W powiecie

Ośrodek terapeutyczny dla pedofilów i alkoholików w Radomyślu nad Sanem?

Ośrodek terapeutyczny dla pedofilów i alkoholików w Radomyślu nad Sanem?

Dzieci czy uzależnieni księża?

Można zaryzykować opinię, że Kościół w Polsce ma coraz większy problem z księżmi pedofilami i sobie z nim nie radzi. Rząd chcący pomóc w tej sprawie Kościołowi praktycznie wyrządza mu niedźwiedzią przysługę. Tak stało się, gdy jedno z ministerstw opublikowało listę pedofilów, ale pominięto na niej księży. W internecie wywołało to mówiąc delikatnie dziesiątki tysięcy nieprzychylnych komentarzy. Ten problem dotyka również naszego regionu. Na przykład w Stalowej Woli cicho sza o śledztwie prowadzonym w sprawie księdza uczącego w jednej z placówek. Sprawę prowadzi prokuratura, a księdza odwoła ze szkoły i ponoć przeniesiono do Caritasu w Sandomierzu. Czy opinia publiczna dowie się o efektach śledztwa?

Będzie awantura

Jednak ta sprawa to pikuś wobec tego, co może wydarzyć się w Radomyślu nas Sanem. Docierają do nas informacje o tym, że w Radomyślu nad Sanem ma powstać ośrodek terapeutyczny dla księży pedofilów i z problemem alkoholowym. Sprawa staje się tajemnicą poliszynela w Radomyślu nad Sanem i budzi niepokój u coraz większej liczby nie tyle mieszkańców, co parafian. Na pierwszy rzut oka niepokoje parafian mogą widać się dziwne. Przecież księża też ludzie i nie są wolni od ludzkich przypadłości, a nawet ze względu na rolę jaką pełnią w społeczeństwie, we wszystkich takich sytuacjach są narażeni na ostrzejszy osąd opinii publicznej.
Niby nic zatem dziwnego, że Kościół chce pomóc księżom, którzy mają tego typu problemy. Nie zdziwilibyśmy się gdyby na przykład biskup sandomierski podjął arbitralną decyzję o lokalizacji takiego ośrodka, bo jakby doszło do konsultacji, to która parafia albo inna instytucja kościelna wzięłaby sobie takiego “strupa” na głowę? Poza tym księża, którzy znaleźliby się w takim ośrodku pewnie nie byliby całkowicie odcięci od świata, co pewnie naraziłoby ich na tzw. stygmatyzację co najmniej wśród lokalnej społeczności. Niby rozważając to wszystko na spokojnie problem jest bardzo trudny, ale na takie rozwiązanie jak powyżej da się znaleźć uzasadnienie, które nie powinno budzić protestów społecznych. A jednak coraz więcej wskazuje, że w Radomyślu nad Sanem będzie awantura.

Trudny problem, złe rozwiązanie

Przedstawimy teraz sytuację wynikającą z napływających do nas informacji nie twierdząc, że na pewno tak jest czy będzie. Na tym etapie nie mamy jeszcze stuprocentowej pewności, ale uważamy, że istnieje tu uzasadniony interes społeczny, by przedstawić tę sprawę.

W Radomyślu nad Sanem mówi się, a jako źródło wskazuje się członków Rady Parafialnej, że ośrodek terapeutyczny dla księży pedofilów i z problemem alkoholowym ma być zlokalizowany w domu rekolekcyjnym dla młodzieży. Według naszej wiedzy rocznie przez ten ośrodek przewija się kilka tysięcy młodzieży. Ośrodek jest własnością parafii, a nie Diecezji Sandomierskiej i wedle prawa biskup nie ma prawa nim dysponować.

Ośrodek powstał dzięki ich ofiarności, pracy i z myślą, że będzie służył między innymi młodzieży. W naturalny sposób burzą się na myśl, że bez ich zgody ktoś może o tym decydować, a już w głowie im się nie mieści, że miałby tam być zlokalizowana taka instytucja. Poza tym w prywatnych rozmowach półgębkiem mówią, że boją się chamskich reakcji otoczenia i kojarzenia Radomyśla nad Sanem z tym ośrodkiem.

-My jak my, ale naszym dzieciom mogą nie dać żyć – można usłyszeć. Nie mogliśmy uzyskać żadnej informacji od miejscowego proboszcza. Ale czy jego milczenie nie jest wymowne?

Kościół udaje, że nie wie o co chodzi

Chcieliśmy zasięgnąć informacji u źródła. Wysłaliśmy do biskupa ordynariusza Krzysztofa Nitkiewicza trzy konkretne pytania. Odpowiedział nam ksiądz Tomasz Lis, rzecznik Kurii diecezjalnej. Odpowiedział, a raczej niby odpowiedział, ale bardziej sugerował prowokację z naszej strony niż odniósł się konkretnie do pytań. A w zasadzie to do pytań nie odniósł się wcale. Pierwsze pytanie było o to, czy w styczniu odbyło się spotkanie u biskupa Nitkiewicza, dotyczące lokalizacji ośrodka terapeutycznego dla księży w Rytwianach koło Staszowa albo w Radomyślu nad Sanem.

Drugie pytanie było o to, czy w lutym odbyło się spotkanie na którym biskup Nitkiewicz podjął decyzję o lokalizacji ośrodka w Radomyślu. I w trzecim pytaniu spytaliśmy czy to etyczne, by odbierać ośrodek młodzieży dla lokalizacji ośrodka dla księży pedofilów i z problemem alkoholowym. Żeby nie być posądzonym o manipulację poniżej niniejszego tekstu zamieścimy w całości odpowiedź księdza Lisa.

-Czy w styczniu odbyło się spotkanie biskupa diecezji sandomierskiej z księżmi, na którym poruszany był temat powstania i lokalizacji ośrodka terapeutycznego dla księży? Brane były pod uwagę 2 lokalizację w Radomyślu nad Sanem oraz w Rytwianach.

-Czy w lutym odbyło się kolejne spotkanie na którym biskup podjął decyzję i oznajmił, że taki ośrodek powstanie w Radomyślu nad Sanem w Domu Rekolekcyjnym?

-Czy etyczne jest, że ośrodek dla księży z uzależnieniami powstałby tam, gdzie organizowany jest czas wypoczynku i rekreacji dla dzieci i młodzieży ?

Odpowiedź z kurii: “W odpowiedzi na Pana pytanie pragnę poinformować, że tego typu decyzje wymagają szerokich konsultacji wszystkich zainteresowanych stron. Na dzień dzisiejszy nie został wydany żaden dokument dotyczący utworzenia placówki terapeutycznej dla księży. Dziwi natomiast podejście Pana Redaktora, który nawet w formie hipotezy dopuszcza możliwość, która nigdy nie była brana pod uwagę, że tego typu placówka mogłaby współistnieć z inną działalnością duszpasterską. Stawianie takiego pytania ma wszelkie pozory prowokacji lub celowego wprowadzenia w błąd opinii publicznej.”

Jak nie ma dobrego wyjścia to…

Jeżeli to, co mówią mieszkańcy Radomyśla nad Sanem jest prawdą, to Kościół chyba wybrał złe rozwiązanie, a trudności jeszcze powiększa zachowanie wobec problemu. Jak już napisaliśmy należy podejść ze zrozumieniem do problemów z którymi boryka się Kościół i tego, że stara się im zaradzić. Jednak wydaje się nam, że jeżeli rzeczywiście, to Radomyśl nad Sanem wybrano na siedzibę ośrodka, to sposób w jaki próbuje się ten problem załatwić jeszcze bardziej go komplikuje. sprawa niewątpliwie jest delikatna i może nie być dobrego wyjścia.

Wydaje się nam, że jak nie ma z problemu dobrego wyjścia i nie wiadomo, co zrobić, to najlepiej powiedzieć prawdę. Przy wszystkich trudnych uwarunkowaniach w tej sprawie mamy wrażenie, że ktoś nie chce powiedzieć prawdy.

Grzegorz Poniedzielski

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Więcej w W powiecie

48264382_2127847823946336_7690077787448672256_o

Sukces studenta z Grębowa

rta24.eu14 grudnia 2018
swieta_bozenarodzenie

Kiermasz Świąteczny dla Kubusia Korygi

rta24.eu14 grudnia 2018
03

“Dziękujemy za niepodległość”

rta24.eu14 grudnia 2018
10

Złote Gody w gminie Gorzyce

rta24.eu13 grudnia 2018
0015,nXaKrKmimmiWrsCYZZk

Nowy samochód dla jednostki OSP Wola Baranowska

rta24.eu13 grudnia 2018
DSC_3502 (Kopiowanie)

Grają od dwóch lat

rta24.eu12 grudnia 2018
_MG_3177

Ogólnopolski Turniej Młodzików Młodszych z cyklu “Podkarpacki Cup” w badmintonie

rta24.eu12 grudnia 2018
_dsc2769,lH99nrGbpmmEqb2FZaA

Kolejna inwestycja przeciwpowodziowa w regionie zakończona

rta24.eu4 grudnia 2018
policja11

Pijany obywatel Ukrainy uderzył w przydrożne drzewo

rta24.eu28 listopada 2018

Kontakt

Redakcja
tel. 881 252 577
e-mail: redakcja@rta24.eu

ul. Moniuszki 20
39-400 Tarnobrzeg

Copyright © RTA24.EU