W Tarnobrzegu

Drugie dno

Drugie dno

Sprawa aresztowania prezydenta Tarnobrzega wstrząsnęła miastem. Tarnobrzeg huczy od plotek i spekulacji. Jedni uważają sprawę za oczywistą: złapano prezydenta na gorącym uczynku i musi on ponieść odpowiedzialność.

Inni dopatrują się w sprawie drugiego dna i patrzą na nią przez pryzmat polityki; chciano pozbyć się konkurenta, który był faworytem wyborów i dlatego zmontowano prowokację. Dopóki nie poznamy wszystkich faktów nie sposób przesądzić, jak naprawdę było. Jednak trudno zaprzeczyć, że w sprawie są wątpliwości. Przyjrzyjmy się niektórym.

GŁUPI CZY ZBYT PEWNY SIEBIE?

Ogólnie mówiąc, żeby brać łapówkę w urzędzie trzeba być albo głupim, albo niewyobrażalnie pewnym siebie. Wydaje się, że prezydent K. nie był ani jednym, ani drugim. Co więc się stało? Jeżeli przychodzi radny – biznesmen, który nie był umówiony, co może to znaczyć? Nie wiemy jak przebiegała rozmowa prezydenta z tym radnym – przedsiębiorcą. Nie wiemy również, co się działo. Jak łapówka została wręczona, czy na banknotach są odciski palców prezydenta. Na dobrą sprawę nie znamy również powodów dla których radny – przedsiębiorca został prowokatorem. To oddzielny problem, a pytani o to tarnobrzescy przedsiębiorcy zwyczajnie byli w szoku. Dziwne jest również, po co łapówka w tej konkretnej sprawie. Kwestia zmiany planów zagospodarowania przestrzennego jest taka, że nawet jak prezydent jest przeciw, to Rada Miasta może go spokojnie przegłosować.

W tej konkretnej sprawie dochodzi jeszcze fakt, że sprawa nie budziła wątpliwości – przedsiębiorca chciał inwestować na swojej działce. Nawet gdyby prezydent był przeciw, to radny – przedsiębiorca na pewno dobrze znał procedury w tej sprawie i miał taką pozycję w Radzie, że bez trudu pozyskałby dla swojej sprawy większość radnych bez oglądania się na prezydenta. Po co więc łapówka? Nie znamy całej historii i trudno zrozumieć, co leżało u korzeni tej sprawy. Osoby, z którymi rozmawialiśmy, a które znają obu panów stanowczo wykluczyły tu wątek osobistych porachunków. Biorąc pod uwagę te okoliczności wzięcie łapówki wydaje się tak samo dziwne, jak i to, że w tej sprawie ktoś ją chciał dać.

CZY POLITYKA NAMIESZAŁA?

Można spotkać również poglądy, że ta afera ma polityczne przyczyny i tło. Wedle nich prezydenta K. uważano za zdecydowanego faworyta w wyborach i prowokacja z łapówką, to faktycznie polityczna intryga, mająca na celu wyeliminowanie prezydenta z wyborów. Dodajmy, że po tymczasowym aresztowaniu stało się to faktem. Przyjęło się w Tarnobrzegu uważać prezydenta K. za niezwiązanego z żadną partią polityczną. Jednak w kontekście tej sytuacji okazuje się, że prezydent K. był w kręgu zainteresowania partii Jarosława Gowina. Był na przykład na zjeździe założycielskim tej partii. Wiadomo również, że „ludzie Gowina” dostali ostatnio kilka ważnych posad w różnych państwowych firmach i instytucjach w Mielcu, Tarnobrzegu i Stalowej Woli. Mówi się, że spowodowało to niezadowolenie działaczy PiS-u. Czy na tej podstawie można mówić o konflikcie „Gowinowców” z PiS-em w skali lokalnej?

Przyznajemy, że nie mamy wystarczającej wiedzy, żeby to potwierdzić albo zaprzeczyć. „Wtajemniczeni” pokazują na Mielec, gdzie ponoć istnieje taki spór przy obsadzie stanowiska po prezydencie, który utracił tę funkcję. Ma to potwierdzać wspomniany konflikt. Wiemy za mało, żeby to potwierdzić lub zaprzeczyć. Jednak myśląc logicznie, to jeżeli sprawa łapówki była dęta, to o co chodziło? W tym momencie polityczne rozgrywki, choć pewnie oparte na słabych przesłankach, mogą być jakimś wyjaśnieniem. Dla porządku dodajmy tylko, że teorię o wspomnianym konflikcie podpiera się doniesieniami, że w Warszawie nasila się konflikt między Jarosławem Gowinem, który ma mieć poparcie premiera Mateusza Morawieckiego, a najbliższymi współpracownikami Jarosława Kaczyńskiego z tzw. zakonu PiS. Wychodzi z tego wielopiętrowa konstrukcja, ale o słabych podstawach i przez to dość chwiejna.

Zobaczymy co się ostanie z tych teorii. Zachodzi obawa, że może to wyjść dopiero za kilka lat, bo pewnie tyle będzie się ciągnął proces w sądach różnych instancji. Miejmy wreszcie nadzieję, że ta sprawa będzie zmierzać do oczyszczenia życia publicznego w Tarnobrzegu, a nie będzie służyć cynicznej i brutalnej polityce, krzywdzącej niewinnych ludzi.

Weronika Przestój

2 komentarze

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W Tarnobrzegu

Więcej w W Tarnobrzegu

Plaża w brajlu!

rta24.eu13 października 2021

W Tarnobrzegu kobieta została okradziona na tzw. „przewałkę’

rta24.eu13 października 2021

Wyniki weryfikacji projektów złożonych do budżetu obywatelskiego

rta24.eu13 października 2021

„Rolnik” złotą szkołą NBP

rta24.eu8 października 2021

Wójt Gminy Gorzyce zaprasza do akcji oddawania krwi

rta24.eu8 października 2021

Tarnobrzescy Dominikanie zapraszają na kolejny koncert

rta24.eu7 października 2021

Utrudnienia w ruchu

rta24.eu6 października 2021

Święto Pieczonego Ziemniaka w Sobowie

rta24.eu6 października 2021

Tarnobrzeg z „Mistrzem” za rozbudowę Centrum Natura 2000

rta24.eu5 października 2021