kultura i rozrywka

Gdzie dwóch się bije…….

Gdzie dwóch się bije…….

CISZA PRZED BURZĄ CZY CISZA PRZED CISZĄ?

Spodziewaliśmy się, że o tej porze w Tarnobrzegu będzie coraz głośniej i coraz ostrzej w związku z wyborami na prezydenta miasta. Tymczasem trwa dziwna cisza. Chodząc po mieście i przysłuchując się różnym opiniom, prognozom, ale także plotkom można mimo wszystko dojść do ciekawych wniosków.

KOMU CISZA POTRZEBNA

Na ciszy zyskuje dwóch kandydatów. Pierwszy to ten, którego wystawi PiS. Duże poparcie dla PiS-u w skali kraju na pewno przełoży się na wybory samorządowe. Ze względu na specyfikę wyborców PiS-u mniej ważne jest kto będzie kandydatem na prezydenta Tarnobrzega. Ważniejsze, żeby miał oficjalne poparcie PiS-u i jakieś zdjęcia z Jarosławem Kaczyńskim w mediach, czy miejscach publicznych też nie zaszkodzą. W tej sytuacji czas jest sojusznikiem PiS-u.

Drugi kandydat to obecny prezydent. Jemu cisza pomaga, ponieważ im później pojawi się jakiś nie-pisowski kandydat, tym będzie miał mniejsze szanse na pokonanie PGK. Dodatkowo cisza powoduje, że obecny prezydent nie musi zbyt wcześnie deklarować, że będzie kandydował. Korzyść z tego taka, że zbyt wczesne uwikłanie się w przedwyborcze spory, polemiki i pyskówki zazwyczaj najbardziej osłabia urzędującego prezydenta.

KTO NA CISZY TRACI

Trudno uwierzyć, że skończy się na kandydaturach PGK i PiS-u. na pewno pojawi się jeszcze dwóch, a może nawet trzech kandydatów. Kto to będzie? Który z nich będzie miał największe szanse, a kto będzie tylko odbierał głosy tym silniejszym/? Z powodu tej ciszy trudno tutaj coś przewidywać z jakąkolwiek pewnością. Tu i ówdzie można usłyszeć, że jest wola wystawienia kandydata na zasadzie “wszyscy kontra PiS”. Jeżeli tak, to co z obecnym prezydentem i przede wszystkim, kto miałby być takim kandydatem, a może kandydatką? To rzeczywiście problem. Jeżeli taki zamiar jest rzeczywistością, to takiego kandydata już trzeba pokazywać. Być może jesteśmy słabo zorientowani, ale szczerze mówiąc nie widzimy takiego kandydata w Tarnobrzegu. Nazwiska, które przemykają przez głowę będą budzić więcej oporów niż zachęt do ich poparcia. Brutalna prawda jest taka, ze jeżeli jest zamiar wystawienia kandydata “wszyscy kontra PiS”, to wszystkie środowiska i organizacje polityczne, które są za tym, by liczyć na sukces, musiałby lojalnie i solidnie współpracować. Znając trochę tarnobrzeskie życie polityczne nie bardzo chce się wierzyć w taką współpracę.

GDZIE DWÓCH SIĘ KŁÓCI …

Załóżmy jednak, że te środowiska się dogadają i mimo wszystko wystawią takiego kandydata. Co się będzie wtedy działo? Praktyka pokazuje, że wtedy dochodzi do głosu zasada gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Jakby to miało wyglądać w Tarnobrzegu? Wygląda na to, że trudno wskazać tego trzeciego. Obecny prezydent byłby atakowany przez pozostałych konkurentów, bo krytyka urzędującego zawsze jest najlepszym paliwem dla pretendentów. kandydat PiS-u byłby również atakowany przez pozostałych dwóch kandydatów, ponieważ jeden z nich jest właśnie “wszyscy kontra PiS”, a PGK musi oddawać ciosy, których nie będzie mu szczędził kandydat PiS-u, być może załatwiając przy tym jakieś osobiste porachunki. Kandydat “wszyscy kontra PiS” również musiałby w równym stopniu atakować kandydata PiS-u jak i PGK. Jeżeli PiS zmieni ordynację wyborczą i w wyborach prezydenckich będzie tylko jedna tura, to walka będzie szczególnie zacięta. Będzie ona premiowała kandydata PiS-u. Ma on stały pewny elektorat, którego nie odbije PGK, a tym bardziej kandydat “wszyscy przeciw PiS”. Nie-pisowscy wyborcy mogą zwyczajnie rozbić głosy między urzędującego prezydenta i kandydata środowisk antypisowskich i wtedy kandydat PiS-u wygra nawet małą różnicą.

GRA NA DRUGĄ TURĘ

Jeżeli jednak w ordynacji pozostanie druga tura, to najpierw będzie walka o wyeliminowanie tego trzeciego. I znowu najbardziej prawdopodobne jest, że będzie to przede wszystkim ostra walka między PGK i kandydatem “wszyscy kontra PiS’. Kandydat PiS-u nie będzie w tej rozgrywce miał wiele do powiedzenia, no może na zasadzie pocałunku śmierci wykona jakieś gesty pojednawcze w stosunku do tego kandydata, którego uzna za słabszego w drugiej turze. Jednak znając dotychczasowe wyniki wyborów w Tarnobrzegu można przewidywać, że w drugiej turze kandydat PiS-u przegra z każdym z dójki wymienionych konkurentów. Wynika z tego, że możemy mieć w Tarnobrzegu trzech silnych kandydatów, wobec czego druga tura jest nieunikniona – o ile nie zmieni się ordynacja – a najostrzejsza walka rozegra się w pierwszej turze między obecnym prezydentem, a kandydatem środowisk “wszyscy kontra PiS”, o ile takiego znajdą. Na razie go nie widać i każdy miesiąc bez takiego kandydata zwiększa szanse PGK. Trzeba jednak pamiętać, że dogadywanie się środowisk antypisowskich, to niesprawdzone do końca informacje, to również ich kandydat na prezydenta istnieje tylko w plotkach. Tak więc realnie jest dwóch kandydatów, którym cisza odpowiada. Więc pewnie będzie trwała do marca przyszłego roku.

Weronika Przestój

 

4 komentarze

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

kultura i rozrywka

Więcej w kultura i rozrywka

Rusza opłata za wjazd nad Jezioro Tarnobrzeskie

rta24.eu23 lipca 2021

Bezpłatne badania w Tarnobrzegu

rta24.eu23 lipca 2021

Zaprezentowały się Mazdy. Z charytatywnym oddźwiękiem

rta24.eu21 lipca 2021

„Podkarpackie Inicjatywy Lokalne 2021-2023” – złóż wniosek!

rta24.eu20 lipca 2021

Koło Wędkarskie Nr 8 w Baranowie Sandomierskim nagrodziło wędkarzy

rta24.eu20 lipca 2021

Widowisko Nocy Świętojańskiej we Wrzawach

rta24.eu9 lipca 2021

Stalowe Dzieciaki i Mistrz Polski w Football Freestyle w Gorzycach

rta24.eu9 lipca 2021

Umowa na remont dróg gminnych została podpisana

rta24.eu8 lipca 2021

Pierwszy TRIATHLON KIDS za nami!

rta24.eu8 lipca 2021