W Tarnobrzegu

Konwój Wstydu PiS. „Miał być jeżdżący, jest chodzący”

Konwój Wstydu PiS. „Miał być jeżdżący, jest chodzący”

Działacze i sympatycy Platformy Obywatelskiej stanęli dziś na placu Bartosza Głowackiego w Tarnobrzegu prezentując wizerunki polityków rządu Prawa i Sprawiedliwości, którzy w 2017 roku otrzymali wysokie nagrody.

– PiS idąc do władzy zapowiadał skromność i pracowitość, jak i twierdził, że polityka to nie dorabianie się. Jest odwrotnie. Społeczeństwo podczas wyborów zostało oszukane-wytknął podczas spotkania z mediami Bogusław Potański, przewodniczący tarnobrzeskich struktur PO.

1-IMGP1873 (Kopiowanie)

Tarnobrzeska odsłona akcji informacyjnej prowadzonej przez PO w całym kraju wypadła, wbrew zapowiedziom, skromnie. Mobilne billboardy z podobiznami członków rządu Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego miały zaparkować na placu Bartosza Głowackiego. Tymczasem nawet nie wjechały do miasta.

– Konwój miał być jeżdżący, jest chodzący, ale myślę, że spełnia swoją funkcję – skwitowała Grażyna Potańska, sekretarz PO w Tarnobrzegu. Dodała, że gdyby nie interpelacje posłów Platformy, dzięki którym ujawniono kwoty pobrane przez ministrów, proces nagradzania, przerwany w lutym, zapewne trwałby dalej.

1-IMGP1868 (Kopiowanie)

Bogusław Potański wyjaśniał, że zrezygnował z organizacji przejazdu billboardów, bo pismo o zgodę na zaparkowanie samochodów na placu, jakie działacze wystosowali do p.o prezydenta Kamila Kalinki prawdopodobnie nie znalazło u niego aprobaty, bo nie był im w stanie odpowiedzieć „tak” albo „nie”.

1-IMGP1860 (Kopiowanie)

-We wtorek w urzędzie złożyliśmy pismo z prośbą o udostępnienie miejsca na placu Bartosza Głowackiego. Samochód miał wjechać i się zatrzymać, nie blokując ruchu. Skontaktował się z nami urzędnik pytając w jakim celu, jaki to będzie banner na samochodzie. Podaliśmy numer telefonu i obiecano nam, że do dziś, czyli do rozpoczęcia akcji dostaniemy odpowiedź. Niestety, do chwili obecnej odpowiedzi nie ma, więc nie ryzykowaliśmy, musieliśmy wszystko odwołać. Gdyby bez zgody władz miasta wjechałby tu samochód czekałyby nas konsekwencje prawne – dodaje Grażyna Potańska.

1-IMGP1856 (Kopiowanie)

-Nie było złej woli z mojej strony-odpiera zarzuty p.o. prezydent Tarnobrzega. – Nie zamierzam nikomu blokować ani utrudniać działań, jeżeli tylko spełnia wszystkie kryteria odnośnie organizacji zgromadzenia. Każdy ma prawo wystąpić o zgromadzenie, ale nie może oczekiwać, że super szybko będzie potraktowany. Przewodniczący ma do mnie numer telefonu, jeżeli organizatorowi wydarzenia zależało na czasie, jaki miał problem, by do mnie zadzwonić lub przyjść? – mówi Kamil Kalinka. Twierdzi, że pismo od działaczy PO otrzymał dopiero wczoraj przed służbowym wyjazdem do Rzeszowa. Według niego była to lakoniczna prośba o wjazd na plac w podanym przedziale czasowym, bez szczegółów, które trzeba podać występując do gminy o formalną zgodę na zgromadzenie jak np. spodziewana liczba osób, które wezmą w nim udział.

1-IMGP1853 (Kopiowanie)

Wioletta Wojtkowiak

10 komentarzy

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w W Tarnobrzegu

Dramat na osiedlu Sobów, 20-latek spadł z mostu kolejowego!

rta24.eu22 kwietnia 2021

HSW modyfikuje pojazdy artyleryjskie

rta24.eu21 kwietnia 2021

Tarnobrzeg gotowy na punkty szczepień powszechnych

rta24.eu21 kwietnia 2021

Złamał obowiązek izolacji poszedł kupić alkohol

rta24.eu19 kwietnia 2021

Rozmawiali o możliwości budowy sali sportowej.

rta24.eu15 kwietnia 2021

Krok do kariery – ciekawe warsztaty rozwijające zainteresowania w „Rolniku”

rta24.eu15 kwietnia 2021

Poldery tematem rozmów samorządu z Wodami Polskimi

rta24.eu14 kwietnia 2021

„Kto ma, niech coś wrzuci. Kto nie ma, niech sobie weźmie”

rta24.eu12 kwietnia 2021

Ostrzeżenie przed próbą wyłudzenia danych

rta24.eu12 kwietnia 2021