Fotorelacje

Koszykarze Siarki w końcu zwyciężyli!

Koszykarze Siarki w końcu zwyciężyli!

Po serii czternastu porażek koszykarze KKS Siarki Tarnobrzeg w końcu mogli unieść ręce w geście triumfu i zapisać na swoim koncie piąte zwycięstwo. W niedzielny wieczór pokonali przed własną publicznością ekipę Trefla Sopot 92:81. Czy to pozwoli tarnobrzeżanom odbić się od dna tabeli?

Chociaż zwycięzców się nie sądzi, to niedzielną wygraną poprzedziło wiele nerwów, także wśród samych zawodników. Gdyby nie wysoka przewaga Siarkowców po pierwszej połowie, końcówka spotkania mogła się różnie potoczyć. W całym meczu koszykarze Siarki zanotowali aż 23 straty, przy „zaledwie” dwunastu Trefla.

Pierwsze punkty w meczu należały do Siarkowców, którzy szybko zaczęli od prowadzenia 4:0. Niestety po niespełna trzech minutach gry kapitan gospodarzy, Daniel Wall, miał już na swoim koncie dwa przewinienia, co musiało nieco przystopować jego grę w obronie. Przez kolejne minuty spotkania obie drużyny grały kosz za kosz. Przy stanie 6:7 dla przyjezdnych po dwa wolne trafili w ekipie Siarki Amerykanie Zach Robbins oraz Mfon Udofia, a za chwilę piłkę przechwycił Daniel Wall, który odegrał ją do Jakuba Zalewskiego, a ten dopisał kolejne dwa punkty. Z drugiej strony „trójkę” trafił Josip Bilinovac, ale Siarkowcy nie byli dłużni gościom i również trójką odpowiedział Wall. Podopieczni trenera Zbigniewa Pyszaniaka zaczęli się rozpędzać i zdobytego prowadzenia nie oddali do końca kwarty, po której na tablicy widniał wynik 30:24.

Druga kwarta w wykonaniu Siarkowców to prawdziwa demolka na rywalu, który przez 10 minut zdobył zaledwie … 6 punktów. Siarkowcy za to dołożyli do swojego konta aż 19. Gospodarze grali swój koncert. Wychodziło im wszystko. Rzuty za dwa, trzy, jak i osobiste. Zbierali piłki w obronie i nie bali się blokować. Podopieczni Pyszniaka wypracowali sobie aż 19 punktową przewagę i do szatni schodzili z uśmiechem na twarzy.

Tradycyjnie najsłabiej gospodarze zagrali w trzeciej kwarcie, gdzie roztrwonili swoją przewagę. Już na początku szybkie dwa faule zanotował Jakub Zalewski, a jako, że miał już na swoim koncie dwa, to trener ściągnął go z boiska. Wtedy przyjezdni rozpoczęli pościg i za chwilę obie drużyny dzieliło już tylko dziesięć punktów. Siarkowcy popełniali coraz więcej strat. Wdarły się nerwy w ich grę, aż kapitan Daniel Wall wołał do trenera Pyszniaka, aby ten wziął czas. Tę kwartę Siarka przegrała 17:25, ale na szczęście dzięki wysokiej przewadze z dwóch pierwszych kwart, wynik na tablicy nadal był korzystny dla gospodarzy.

Czwarta kwarta była najbardziej wyrównana, chociaż przed końcem meczu plac gry musiało opuścić aż pięciu zawodników, którzy uzbierali komplet fauli. Kwartę od celnej trójki rozpoczął po stronie gości Marcin Dutkiewicz. Za chwilę kolejne dwa dorzucił Paweł Dzierżak i przewaga Siarki zmalała do zaledwie sześciu oczek. Kolejne minuty, to znów gra kosz za kosz. Siarka nie mogła odskoczyć rywalowi na więcej niż sześć punktów. Dopiero na niespełna cztery minuty przed końcem, sędzia odgwizdał czwarte przewinie i to w akcji rzutowej, dla zawodnika Trefla – Ater Majok, a ten nie do końca umiał się z tym pogodzić i za dyskusje z arbitrem dostał przewinie techniczne. W konsekwencji tego musiał opuścić boisko, a sfaulowany Zach Robbins z rzutów wolnych zdobył aż trzy punkty i Siarka miała jeszcze piłkę z boku boiska. Po agresywnej grze w ciągu trzech minut do końca meczu z boiska za przewinienia musieli zejść jeszcze po stronie Siarki Jakub Zalewski, Mfon Udofia oraz Daniel Wall, a po stronie gości Piotr Śmigielski. Ostatecznie Siarkowcy dowieźli wynik i mogli cieszyć się z przełamania po niechlubnych czternastu porażkach.

W całym meczu na wyróżnienie zasługuje m. in. Amerykanin Zach Robbins, który zanotował double-double zdobywając 20 pkt, 11 zbiórek i dodatkowo 6 bloków i 3 asysty.

Siarka Tarnobrzeg – Trefl Sopot 92:81 (30:24,19:6, 17:25, 26:26)
Siarka: Młynarski 22 (2×3), Robbins 20, Wall 11 (2×3), Udofia 9 (1×3), Zalewski 6 – Patoka 15 (1×3), Strzelecki 6 (1×3), Rycerz 2, Pandura 1.
Trefl: Bilinovac 21 (3×3), Śmigielski 17 (1×3), Majok 14, Stefański 4, Krefft 3 (1×3) – Dutkiewicz 14 (2×3), Dzierżak 7 (1×3), Motylewski 1, Sikora, Kulka.

Na pomeczowej konferencji prasowej powiedzieli:

ZORAN MARTIĆ, TRENER TREFLA SOPOT

– Najgorzej 20 minut w tym sezonie w wykonaniu mojego zespołu. Jesteśmy drużyną, która potrafi grać w obronie. Jednak przez te pierwsze 20 minut, nie można nawet powiedzieć, że graliśmy źle w obronie. Ta obrona po prostu nie istniała. Przy takiej stracie i takiej grze potem jest bardzo trudno wrócić. Udało się nam wprawdzie zbliżyć, ale agresywna gra kosztowała nas sporo sił. Jestem bardzo zawiedziony.

MARCIN STEFAŃSKI, KAPITAN TREFLA SOPOT

– Gratuluję drużynie Siarki. Jak trener wspomniał, myślę, że było to najgorsze nasze 20 minut w tym sezonie, a nie ukrywajmy, nie graliśmy z najlepszą drużyną. Pierwsza połowa zaważyła na wyniku. Ciężko nam było później to odrobić, chociaż w pewnym momencie byliśmy bardzo blisko. Jest to drugi mecz z rzędu, kiedy przegrywamy zbiórkę, co wcześniej było naszą silną stroną. W ogóle naszym atutem jest zbiórka i obrona, a dziś to nie funkcjonowało. Chociaż rzuciliśmy 81 pkt., to musimy zacząć lepiej bronić.

ZBIGNIEW PYSZNIAK, TRENER SIARKI TARNOBRZEG

– Chciałem bardzo podziękować zespołowi za wolę walki, którą było widać. W końcu udało się nam przełamać. Jeśli chodzi o Garrego Bella, byliśmy u najlepszego specjalisty na podkarpaciu. Byliśmy z nim także w Łodzi, gdzie dostał zastrzyk z krwią. Jest to nowa metoda leczenia stosowana u sportowców. Od wtorku-środy ma już zacząć trenować. My zrobiliśmy wszystko co mogliśmy, a on sam też bardzo chce już wrócić na boisko.

DANIEL WALL, KAPITAN SIARKI TARNOBRZEG

– Ta wygrana była nam bardzo potrzebna. Widać to było w trzeciej kwarcie, kiedy przez dwie graliśmy zupełnie inny basket, a w trzeciej wyszliśmy jakby nam się coś działo w głowie. Wygraliśmy „deskę” dziesięcioma, mieliśmy dwadzieścia dwie asysty. Graliśmy zespołowo i to chyba był klucz do wygranej.

Andrzej Tomaszewski

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Fotorelacje

Więcej w Fotorelacje

Szpital wznawia przyjęcia pacjetów

rta24.eu2 kwietnia 2020

Zapłacą po 30 tysięcy. Nie przestrzegali Kwarantanny

rta24.eu24 marca 2020

Twoje auto nie musi czekać w kwarantannie – dzięki usłudze door to door

rta24.eu24 marca 2020

Bal Mistrzów Sportu. Fotorelacja

rta24.eu10 lutego 2020

Juwe, juwe… Juwenalia tarnobrzeskie

rta24.eu20 maja 2019

Niezapomniana noc z gwiazdami sportu – fotorelacja

rta24.eu11 lutego 2019

Piersi zagrały w Gorzycach. Była zabawa!

rta24.eu25 czerwca 2018

Tak Gorzyce kibicowały biało-czerwonym

rta24.eu25 czerwca 2018

W rodzinie siła

rta24.eu5 czerwca 2018