W powiecie

PRZESTAŃMY PATRZEĆ NA SIEBIE JAK KIBICE “STALI” I “SIARKI”

PRZESTAŃMY PATRZEĆ NA SIEBIE JAK KIBICE “STALI” I “SIARKI”

ROZMOWA Z ANDRZEJEM SZLĘZAKIEM, KANDYDATEM DO SEJMIKU WOJEWÓDZTWA

– Pan z tym powrotem województwa tarnobrzeskiego na poważnie czy też to taki chwyt na potrzeby kampanii?

– Na poważnie. Nawet jeżeli ktoś uważa to za nierealne. Podkarpackie jest jest jednym z najwolniej rozwijających się województw i po Tarnobrzegu to widać. Przedstawiciele rządzącego PiS-u mówią, że gonimy tych lepszych, ale od kilkunastu lat do żadnego z tych lepszych nie zbliżyliśmy się nie mówiąc o dogonieniu. Wśród specjalistów mówi się, że program “Rozwoju Polski Wschodniej” nie przyniósł oczekiwanych rezultatów, czyli szybszego rozwoju. Wszystkie większe miasta województwa podkarpackiego z Tarnobrzegiem i Stalową Wolą zaliczają się do grupy miast zagrożonych postępującą degradacją. Ta są wystarczające fakty, żeby uznać, iż województwo podkarpackie w wymiarze samorządu nie sprawdza się. Region w widłach Wisły i Sanu nie jest priorytetem. Przegrywamy z jednej strony z Rzeszowem, a z drugiej nie zaliczono nas do wizytówek województwa, którymi mają być Dolina Lotnicza i Bieszczady. To wszystko już widać w dostępie do pieniędzy na rozwój województwa. W tej sytuacji trzeba szukać innych rozwiązań. Ja uważam, że jednym z nich powinien być powrót do województwa tarnobrzeskiego.

– Z czego miałoby się składać to stare – nowe województwo i które miasto ma być jego stolicą?

– W skład województwa tarnobrzeskiego na pewno powinny wchodzić obecne powiaty niżański, stalowowolski, tarnobrzeski i sandomierski. Czy inne gminy i powiaty to już zależałoby czy widziałyby w tym swój interes i na ile czują się związane z regionem w widłach Wisły i Sanu. Nie ukrywam, że powstanie województwa wymagałoby likwidacji powiatów. Stolicą – jak nazwa wskazuje – powinien być Tarnobrzeg. Mówię to świadomie jako stalowowolanin i prezydent Stalowej Woli przez dwanaście lat. Dzisiaj Stalowa Wola i Tarnobrzeg w różnych obszarach konkurują ze sobą i kiepsko na tym wychodzą. My w Tarnobrzegu i Stalowej Woli, ale także w Sandomierzu i Nisku musimy zrozumieć, że rywalizację musi zastąpić współpraca, której celem ma być zrównoważenie potencjału Rzeszowa i Kielc, ale i skuteczna rywalizacja z Mielcem i Dębicą, które ciążą do siebie. Każde z naszych miast nie powinno rozpraszać i tak skromnych środków na wiele zdań, ale kłaść nacisk na rozwój wybranych dziedzin gospodarki w których już obecnie są w miarę mocne. Tradycja, położenie i potencjał wskazują, że najlepiej będzie kiedy Tarnobrzeg zostanie siedzibą województwa. O tym trzeba przekonywać elity polityczne, społeczne i gospodarcze, a nie bajać o drugiej Bawarii.

– Jednak cały czas pozostaje pytanie na ile to realne? Czy Pan się nie porywa z motyką na słońce?

– Oczywiście, że nie będzie łatwo i szybko. Proszę jednak zwrócić uwagę na to, co się będzie działo jeżeli nie dokonamy radykalnych zmian w naszym położeniu. Można zbudować jeszcze jeden most i kilka dróg, ale już widać, że nie przyjadą nimi inwestorzy i nowi mieszkańcy. Co najwyżej wygodnie nimi przejadą nie zatrzymując się w Stalowej Woli i Tarnobrzegu w hotelach, restauracjach i stacjach paliw. No może coś zjedzą w McDonaldach. Według poważnych prognoz nasze miasta do 2050 roku dramatycznie się wyludnią, a to oznacza, że i zubożeją. Obecnie ani rząd w Warszawie, ani samorząd województwa w Rzeszowie nie proponują nic realnego, żeby temu przeciwdziałać. Jak nie zaczniemy współpracować, jeżeli nie będziemy łączyć naszych potencjałów, to szybko staniemy się regionem wyludniających się wsi i miast z biednymi i starymi ludźmi. Nie twierdzę, że powstanie województwa tarnobrzeskiego jest lekarstwem na wszystko, ale pozwoliłoby stworzyć ramy organizacyjne w których mielibyśmy własne środki, nieliczną, ale sprawną administrację oraz plany budujące współpracę łączącą potencjały i pozwalającą maksymalnie to wykorzystać.

– No dobrze, znajdzie się Pan w sejmiku i co dalej? Sejmik ma roczny budżet, jakąś strategię, którą realizuje itd. Gdzie tu miejsce na choćby poważną dyskusję o województwie tarnobrzeskim? O sprawie przeniesienia tego na przykład na forum Sejmu już nawet nie wspominam.

– Przecież mówię, że łatwo i szybko nie będzie. To już parę tysięcy lat temu w Chinach powiedziano, że kto chce przejść dwa tysiące mil musi zrobić pierwszy krok. W Sejmiku łatwiej rozpocząć taką dyskusję. Przecież do takiej integracji już sam próbowałem doprowadzić kiedy osobą łączącą był ówczesny ordynariusz sandomierski biskup Andrzej Dzięga. Niestety mimo podpisanych dokumentów intencyjnych wtedy nic z tego nie wyszło. Trzeba do tego wrócić. Trzeba to uświadamiać samorządom, parlamentarzystom, przedsiębiorcom, naukowcom i wszystkim mieszkańcom regionu, a przy tym mieć świadomość, że czas nie jest naszym sprzymierzeńcem. Poza tym pytam po raz kolejny czy ktoś proponuje coś realnego, co skutecznie przeciwdziałałoby degradacji naszych miast i całego regionu? Niestety nie! Zatem przestańmy patrzeć na siebie jak kibice “Stali” i “Siarki” i weźmy się do pracy. To trudne i może się nie udać, ale nie ma innego wyjścia. W tym widzę sens zostania radnym w sejmiku.

6 komentarzy

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W powiecie

Więcej w W powiecie

Akcja Zbiórki Krwi w Nowej Dębie

rta24.eu23 lipca 2021

Nowa Dęba – Powstaną nowe drogi

rta24.eu23 lipca 2021

Gorzyce – Zlot pełen dobrych serc

rta24.eu21 lipca 2021

Areszt tymczasowy dla sprawców rozboju

rta24.eu21 lipca 2021

Rocznica Powstania Warszawskiego – Zawyją syreny

rta24.eu21 lipca 2021

„Podkarpackie Inicjatywy Lokalne 2021-2023” – złóż wniosek!

rta24.eu20 lipca 2021

Koło Wędkarskie Nr 8 w Baranowie Sandomierskim nagrodziło wędkarzy

rta24.eu20 lipca 2021

Widowisko Nocy Świętojańskiej we Wrzawach

rta24.eu9 lipca 2021

Stalowe Dzieciaki i Mistrz Polski w Football Freestyle w Gorzycach

rta24.eu9 lipca 2021