sport

Rodzice: To skandal ! „Siarka” liczy na 50 złotych i zrozumienie

Rodzice: To skandal ! „Siarka” liczy na 50 złotych i zrozumienie

Treningi dla najmłodszych piłkarzy „Siarki” już nie będą darmowe. Zarząd Klubu Sportowego Siarka chce brać za nie po 50 złotych miesięcznie. – Zapłacimy, jeśli będzie pewność, że nikt nie napcha sobie tym własnych kieszeni ! – bulwersują się rodzice.

Na darmowe treningi piłki nożnej w Piłkarskim Przedszkolu Siarki i Akademii Piłkarskiej Siarki uczęszcza, jak do tej pory, 450 dzieci z tarnobrzeskich szkół i przedszkoli, od rocznika 1997 do 2010. Szkolenia od lat dotuje miasto. W tym roku Siarka Tarnobrzeg SA otrzymała na ten cel 150 tys. zł, oprócz tego także 500 tys. zł na rozwój sportu. Dlatego szokiem dla rodziców jest treść pisma, które właśnie otrzymali.
Zarząd KS Siarka informuje w nim, że w związku ze zmianami organizacyjnymi w szkoleniu dzieci i młodzieży jest zmuszony wprowadzić opłatę miesięczną w wysokości 50 złotych za udział w treningach dla 12 grup. Powód ? Dotacje oraz środki własne klubu nie pozwalają na pokrycie procesu szkolenia w tak szerokiej strukturze.

pismo
Ratują drużynę kosztem naszych dzieci ?

Co na to rodzice ? Podobno 90 procent z nich wyraziła milczącą aprobatę, gdy na treningach rozdano im deklaracje. W wielu tak naprawdę zagotowało się. – Skandal. Tego jeszcze nie grali – złości się ojciec dwóch małych zawodników. – Kiedy ja trenowałem, nigdy za to nie płaciłem. Siarka ma przecież dotację na szkolenie dzieci i młodzieży. Nie płaci za hale sportowe, za stadiony, ma pieniądze z biletów na mecze i chce w sumie 270 tysięcy rocznie od rodziców ? Na jakiej podstawie? I jak wyliczyli, że to ma być właśnie 50 złotych ?

Zasady wprowadzenia opłaty są nieczytelne. Nawet ci, kórzy za dziecko zapłacą bez mrugnięcia okiem, są urażeni propozycją opodatkowania się. – Tak to trzeba nazwać, bo podsuwa się nam deklaracje, przez które jesteśmy uwięzieni przy klubie. Podpisując ją zobowiązujemy się do opłacania składki przez 12 miesięcy. Wypowiedzieć deklarację można z dwumiesięcznym wyprzedzeniem – mówi ojciec syna z rocznika 2006. W końcu pada zarzut, że klub sięgając do kieszeni rodziców znalazł sposób na ratowanie swoich finansów, od kiedy władze miasta zmniejszyły dofinansowanie dla zawodowych kopaczy. – Zapłacimy, jeśli będziemy mieć pewność, że nikt tymi pieniędzmi nie napcha sobie własnych kieszeni. Nie chcemy karmić pierwszej drużyny kosztem dzieci. Kto nam zagwarantuje, że te pieniądze będą wykorzystane zgodnie z celem? Dlatego rodzice są za tym, żeby otworzyć subkonta dla poszczególnych roczników a nie wrzucać pieniędzy do jednego wora.

Prezes: Nie rozumiem, skąd to larum

Zarząd klubu twierdzi, że składki rodziców będą przekazywane Stowarzyszeniu KS Siarka, które „opiekuje” się szkoleniem roczników 2005-2010. – To nie ma nic wspólnego z klubem – zarzeka się Dariusz Dziedzic, prezes KS Siarka. Spółka otrzymała co prawda 150 tys. zł na szkolenie dzieci i młodzieży, ale postanowiono je przekazać wyłącznie na tzw. grupy rozgrywkowe juniorów.

– Szkolenie 12 grup kosztuje nas 300 tysięcy złotych. Cały ciężar finansowania spoczywa na nas, bo od 1 stycznia MOSiR nie opłaca już trenerów i nie finansuje wyjazdów na mecze – mówi Dziedzic. – Nie rozumiem, skąd to larum. Rodzice dobrze wiedzą jaka jest sytuacja, a składki zapowiadaliśmy wcześniej. Tyle samo i więcej płacą też rodzice w Mielcu, w Stalowej Woli. To nie jest wygórowana kwota.
Podsumowując, jeśli rodzice chcą szkolić swoje dzieci muszą za to zapłacić. – Tak jest wszędzie. Płaci się za karate, judo, różne zajęcia itd. – wylicza Dziedzic. Dodaje, że jeśli ktoś ma złą sytuację finansową może liczyć na zwolnienie z opłaty.

Trener koordynator Piotr Wawrylakowski, z którym wcześniej rozmawialiśmy tłumaczył, że wprowadzenie opłat wymusił fakt, że stowarzyszenie nie otrzymało dotacji, o jaką się ubiegało w miejskim konkursie. – Złożyliśmy wniosek o 130 tysięcy złotych. Byliśmy wcześniej u prezydenta. Obiecał na spotkaniu, że może nie da całej kwoty, ale da. Dał zero – mówi Wawrylakowski. – To nieprawda – słyszymy w magistracie, gdzie zapytaliśmy o losy złożonego wniosku.

1-1-DSC_9117

Wniosek przepadł, bo miał błędy formalne

Działacze zwracając się do rodziców o składki przemilczeli, że wniosek o dotację został odrzucony. Stowarzyszenie nie otrzymało dotacji w konkursie ofert na realizację zadań z zakresu sportu i turystyki, bo odpadło w przedbiegach.
Naczelnik wydziału promocji sportu i kultury Joanna Lewicka wyjaśnia:- Złożona przez stowarzyszenie oferta nie spełniała wymogów formalnych i nie mogła być zakwalifikowana nawet do oceny merytorycznej. Podpisany przez wnioskodawcę za zgodność z oryginałem wydruk KRS nie uwzględniał zmian w składzie zarządu, które zaszły kilka tygodni przed złożeniem wniosku.

Wygląda na to, że działacze strzelili gola do własnej bramki. Do sprawy wrócimy.

Wioletta Wojtkowiak

fot. Bogdan Myśliwiec

2 komentarze

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej w sport

Międzynarodowe Zawody w Chodzie Sportowym

rta24.eu16 września 2021

Tarnobrzeżanka na kajakowych mistrzostwach świata

rta24.eu16 września 2021

Krajowy Turniej Młodzików i Juniorów Młodszych z cyklu “Podkarpacki Cup 2021”

rta24.eu14 września 2021

Wychowanek Tarnobrzeskiego Oyama Karate Mistrzem Polski

rta24.eu13 września 2021

Długodystansowe Zawody Pływackie im. Józefa Salika

rta24.eu13 września 2021

Igrzyska Paraolimpijskie w Tokio zakończone

rta24.eu7 września 2021

115 kolarzy na szosach Gminy Baranów Sandomierski i Padew Narodowa

rta24.eu30 sierpnia 2021

Rajd rowerowy “Burza”- wyprawa z historią w tle

rta24.eu27 sierpnia 2021

Powołanie zawodniczki KK “Jezioro Tarnobrzeg” na Mistrzostwa Świata

rta24.eu23 sierpnia 2021