W powiecie

Ryszard Kapała – będę rozwiązywał konkretne problemy

Ryszard Kapała – będę rozwiązywał konkretne problemy

Rozmowa z  Ryszardem Kapałą, kandydatem do  Sejmiku Województwa Podkarpackiego z  listy  Koalicji Obywatelskiej (Platforma Obywatelska – Nowoczesna –  pozycja nr 2)

– Czy jest pan kandydatem do Sejmiku Województwa Podkarpackiego przywiezionym do Tarnobrzega w  teczce? Politycznym spadochroniarzem, który nie ma nic wspólnego z  naszym subregionem?
– Nie jestem spadochroniarzem. Jestem stąd!
– Proszę to udowodnić.
– Urodziłem się w  samym Tarnobrzegu, a  w  Grębowie wychowałem, spędziłem młodość, chodziłem do szkół. Mam tu dom rodzinny, krewnych, mnóstwo znajomych i  przyjaciół. I  jestem stale obecny, bo w  Gorzycach, Chmielowie i  Skopaniu prowadzę działalność gospodarczą. Jak się pan zaraz przekona – miejscowe realia, problemy i  możliwości – znam lepiej niż ktoś, kto nigdy nie ruszał się z  Tarnobrzega.
– Czym się pan zajmuje na co dzień?
– Jestem przedsiębiorcą, działam głównie w  branży nieruchomości. Bez fałszywej skromności, mogę powiedzieć, że z  robię to z  sukcesem.
– Czyli nie wybiera się Pan do Sejmiku z  powodu 2,5 tysiąca złotych miesięcznej diety?
– Zdecydowanie nie. Jestem niezależny finansowo, a  z  mojej działalności społeczno-politycznej nie tylko nie czerpię żadnych profitów, ale od lat do niej dokładam. Uważam bowiem, że ludziom trzeba pomagać. Taką zasadę wpoili mi rodzice i  trzymam się jej przez całe życie, pomagając ludziom na wiele sposobów. Jestem m.in. założycielem Fundacji Szpitala im. Św. Pio w  Sędziszowie Małopolskim.
– Kandyduje pan do Sejmiku Województwa Podkarpackiego. Czy ma pan ku temu kwalifikacje, doświadczenie samorządowe?
– Znowu nie będę przesadnie skromny, ale powiem, że jest niewielu kandydatów z  tak dużym doświadczeniem samorządowym, jak moje. Pracę w  samorządzie, i  to na różnych szczeblach, znam od podszewki. Przez dwanaście lat byłem radnym miejskim, pełniłem funkcję wiceburmistrza i  burmistrza Ropczyc. Kierowałem także Departamentem Edukacji i  Kultury Urzędu Marszałkowskiego w  Rzeszowie.
– Rzeczywiście, imponujące doświadczenie samorządowe…
– Nigdy nie obejmowałem jakichkolwiek stanowisk dla samych stanowisk. Był to dla mnie zawsze wyłącznie środek do zrobienia czegoś dobrego dla lokalnej społeczności. Dziś mogę śmiało powiedzieć, że w  każdym z  tych miejsc pozostawiłem po sobie coś, co służy i  przez kolejne lata będzie służyć ludziom. Doskonale pamiętam, że mój szef śp. Marszałek Leszek Deptuła, wielką sympatią darzył Tarnobrzeg i  jego okolice, co ja przekuwałem w  czyny, wydatnie wspomagając tarnobrzeskie placówki oświatowe i  instytucje: muzeum, kolegium nauczycielskie, centrum kształcenia nauczycieli i  inne.
– Co pan chce zrobić dla mieszkańców naszego subregionu?
– Problemów do rozwiązania jest wiele, zacznę od tego, który najczęściej pojawia się w  moich rozmowach z  tarnobrzeżanami. Jezioro Tarnobrzeskie. Rok za rokiem mija, a  tam wciąż brak infrastruktury, nie ma inwestycji, które sprawiłyby, że będzie ono tętnić życiem przez cały rok, w  konsekwencji czego powstaną nowe, stałe miejsca pracy. Jezioro miało być wielką szansą rozwoju Tarnobrzega, a  na razie jest tam marazm i  prowizorka.
– Ma pan pomysł, jak to zmienić?
– Zacznijmy od tego, że miasto, które jest poważnie zadłużone, samo nie poradzi sobie z  budową nowoczesnej infrastruktury. Konieczna jest pomoc samorządu wojewódzkiego, i  w  budowaniu takiego, ponadpartyjnego tarnobrzeskiego lobby, widzę swoją rolę. Tylko wspólnymi siłami: miasta, samorządu i  unijnych funduszy, możemy uczynić z  tego miejsca całoroczną perłę turystyczną. Drugi problem to ściągnięcie inwestorów prywatnych. Jak wspomniałem, z  sukcesem działam w  tej branży, dlatego wiem, jak to zrobić…
– Jak?
– Przede wszystkim trzeba przygotować spójną i  precyzyjną koncepcję zagospodarowania terenu, włącznie z  wizualizacją, angażując w  to najlepszych fachowców, projektantów i  architektów. Bez tego nikogo poważnego z  tej branży nie namówimy do zaangażowania swojego kapitału nad jeziorem. Takie są dziś standardy działania w  branży nieruchomości. Trzeba ich dochować, a  nie będzie potrzeby wyważania otwartych drzwi,
– Jakie inne problemy mieszkańców swojego okręgu chciałby pan załatwić w  lokalnym parlamencie Podkarpacia?
– Najważniejsze są dla mnie rozwiązania, które służą ludziom, a  jednocześnie wspomagają rozwój gospodarczy naszego regionu. Wymienię trzy najpilniejsze:
1. Przyspieszenie budowy obwodnic Tarnobrzega, Stalowej Woli, Niska i  Kolbuszowej. Te miasta trzeba pilnie odblokować!
2. Dostosowanie szkolnictwa zawodowego do potrzeb lokalnego przemysłu. Czas skończyć z  sytuacją, że szkoły „produkują” bezrobotnych, a  firmy ze Stalowej Woli, czy Gorzyc nie mogą znaleźć fachowców w  swoich branżach.
3. Nieustanne wspieranie z  poziomu województwa Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, bo bez nowych fabryk, nowoczesnego przemysłu nie ma mowy o  zatrzymaniu u  nas młodych ludzi i  budowaniu stabilnej przyszłości.
– Czy fakt, że nie jest pan uczestnikiem lokalnej polityki w  Tarnobrzegu, czy Stalowej Woli, pomoże, czy przeszkodzi w  wykonywaniu funkcji radnego?
– Zdecydowanie pomoże, bo mam doświadczenie samorządowe, znam miejscowe realia, ale nie uczestnicząc w  lokalnej polityce – mam świeże, bezstronne spojrzenie na problemy Tarnobrzega, Stalowej Woli, czy Nowej Dęby. W  Sejmiku zajmę się ich rozwiązywaniem, a  nie pustym gadaniem. Dla mnie polityka to nie gierki, ale odpowiedzialność za swoje słowa i  czyny.

Artykuł sponsorowany 

 

Zobacz Komentarze (1)

1 Komentarz

  1. Ewajarecka

    11 października 2018 at 09:20

    PO juz dziekujemy !!!!

Zostaw komentarz

Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W powiecie

Więcej w W powiecie

Nowości wydawnicze w MBP w Tarnobrzegu

rta24.eu3 lipca 2020

Ruszył remont drogi w Ślęzakach

rta24.eu3 lipca 2020

Planowane wyłączenia prądu

rta24.eu3 lipca 2020

Za nami pierwszy koncert tegorocznego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej

rta24.eu3 lipca 2020

Turniej badmintona “Małopolska Open”

rta24.eu2 lipca 2020

Tarnobrzeg doceniony za brajlowski przewodnik po mieście

rta24.eu2 lipca 2020

Oszust udawał hydraulika, usiłował wyłudzić pieniądze

rta24.eu2 lipca 2020

Wakacje z kulturą w TDK-u!

rta24.eu2 lipca 2020

Na lotnisko w Jasionce wróciły połączenia międzynarodowe!

rta24.eu1 lipca 2020