W Tarnobrzegu

Ścinając długie włosy, robisz coś dobrego

Ścinając długie włosy, robisz coś dobrego

Ponad 20 osób tylko w ciągu trzech miesięcy zdecydowało się na ten piękny gest. Drzwi salonu Elizy Szubstarskiej z Tarnobrzega stoją otworem dla wszystkich, którzy warkocze chcą oddać na peruki dla kobiet walczących z rakiem.

Utrata włosów na skutek chemioterapii jest czymś, co kobiety przeraża. Spoglądając w lustro cierpią, bo czują się nieatrakcyjne. Peruki z naturalnych włosów są drogie, od tysiąca złotych w górę. Narodowy Fundusz Zdrowia nie refunduje ich w całości. A to właśnie one pomagają zaakceptować chorobę, dodając sił do walki o zdrowie. Szerzy tę świadomość Fundacja Rak’n’roll prowadząca kampanię „Daj włos!”. Angażuje do współpracy zakłady fryzjerskie, które ścinają włosy w odpowiedni sposób. Perukarnia Rokoko wyczarowuje z nich doskonałe, wygodne i piękne peruki. Za darmo wręcza je kobietom.

Wzięła włosy w swoje ręce
– Pomyślałam, super sprawa. Włosy po ścięciu lądują w koszu, więc dlaczego by nie pomóc – mówi Eliza Szubstarska, właścicielka salonu przy ul. Sandomierskiej 3a. Impulsem dla niej była rozmowa z nauczycielką w żłobku. Pytała, gdzie córka może oddać włosy. A że w okolicy nie było fryzjera, który miałby taką usługę pani Eliza nie mogła tego tak zostawić. Zgłoszenie do współpracy z fundacją wysłała przez internet.
Fryzjerzy nie zarabiają na tej działalności. Za swój dar nie płacą też klienci. Usługa umycia, ścięcia włosów i ułożenia ich na nowo jest darmowa. Zapleciony warkocz musi mieć przynajmniej 25 cm długości. Włosy nie mogą być zniszczone rozjaśnianiem, chociaż dopuszczalne są te farbowane na ciemny kolor.

„Krócej poproszę” słychać coraz częściej
Nie brakuje chętnych na nową twarzową fryzurę. Przeważnie są to młode dziewczyny, ale pewnego dnia na fotelu usiadł 13-letni chłopiec. Przez pięć lat zapuszczał włosy. Były długie, mocne, zdrowe, a mama była niesamowicie dumna, że jej syn zrobił tak piękny gest. Zrobiło go już ponad 20 osób.
W wakacje nie ma tygodnia, by ktoś nie deklarował się na ścięcie włosów. – Klientki dzwonią z najdalszych rejonów – mówi Eliza Szubstarska. Coraz większa popularność usługi utwierdza ją w przekonaniu, że serce dobrze jej podpowiedziało: – Dopóki będzie istniał salon, będziemy przekazywać włosy chorym.

1-_DSC0114 (Kopiowanie)

1-_DSC0125 (Kopiowanie)

Na zdjęciu Eliza Szubstarska w swoim salonie fryzjerskim.

Wioletta Wojtkowiak
Zdjęcia Bogdan Myśliwiec

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W Tarnobrzegu

Więcej w W Tarnobrzegu

Wypadek kolejowy na tarnobrzeskim osiedlu. Policja poszukuje świadków

rta24.eu24 września 2021

Noc spisowa w Tarnobrzegu

rta24.eu22 września 2021

Czasu coraz mniej – mobilizacja dla Leosia!

rta24.eu21 września 2021

Absolutorium dla „starych” i wybory nowych władz w OSP

rta24.eu15 września 2021

W 82. rocznicę śmierci por. Józefa Sarny rusza remont pomnika

rta24.eu13 września 2021

DEZAMET dostarczył 5500 pocisków do RAKÓW

rta24.eu13 września 2021

Spisobus w Tarnobrzegu

rta24.eu9 września 2021

W Tarnobrzegu rozpoczyna się kwalifikacja wojskowa

rta24.eu8 września 2021

I Tarnobrzeski Pchli Targ

rta24.eu8 września 2021