Fotorelacje

Siarka znów pokonana!

Siarka znów pokonana!

O tym, że niewykorzystane szanse lubią się zemścić, przekonali się dziś piłkarze Siarki Tarnobrzeg, którzy na własnym boisku ulegli 0:1 ekipie Błękitnych Stargard. Goście inkasują komplet punktów, a Siarka traci na kolejny mecz Marcina Stefanika, który będzie pauzował za czerwoną kartkę.

Dzisiejsze spotkanie było kolejnym, do którego Siarkowcy nie mogli przystąpić w pełnym składzie. Ponownie bowiem aż trzech zawodników pauzowało za kartki – bramkarz Paweł Pawlus (czerwona w meczu z Rakowem), Tomasz Przewoźnik i Radosław Sylwestrzak (żółte kartki). Na boisku zabrakło także kontuzjowanego Konrada Stępnia, którego możemy nie zobaczyć aż przez trzy tygodnie.

Mecz od początku nie układał się Siarkowcom. Wiele z trudem budowanych akcji dość łatwo przerywali stargardzianie. Widać było, że gospodarzom brakuje pomysłu na Błękitnych. Chociaż, to podopieczni trenera Włodzimierza Gąsiora częściej atakowali bramkę przyjezdnych, to żadnej sytuacji nie zamienili na gola. Kibice załamywali ręce kiedy bardzo dobrych sytuacji nie wykorzystywali Szymon Martuś czy Dorian Buczek. Za to przyjezdni poważnie zagrozili Siarce w 33 minucie, kiedy po mocnym uderzeniu z wolnego piłka odbiła się od słupka. Po tej akcji gra nabrała tempa. Zaledwie 3 minuty później groźnie było już pod bramką Marka Ufnala, kiedy w długi róg uderzył Dorian Buczek, a do wybitej piłki dopadł Sebastian Mandzelowski. Po żadnym strzale piłka jednak nie znalazła się w siatce.

Druga połowa to znów festiwal niewykorzystanych szans po obu stronach boiska. Pierwszą zmarnował Daniel Koczon, który w 61 minucie dostał piłkę od Szymona Martusia, jednak posłał ją wysoko ponad poprzeczkę. Niecelnymi strzałami „popisywali” się także przyjezdni Franciszek Siwek czy Radosław Wiśniewski.

Kiedy wydawało się już, że obie drużyny zadowolą się podziałem punktów, Siarkowców czekał prawdziwy dramat. W 88 minucie, tuż przed polem karnym, Marcin Stefanik fauluje wychodzącego sam na sam z bramkarzem napastnika gości. Za to zagranie arbiter pokazuje kapitanowi Siarki czerwony kartonik i niestety tarnobrzeżanie kończą mecz w „10”. To jednak nie był koniec kłopotów gospodarzy. Do wykonywania rzutu wolnego podszedł Bartłomiej Zdunek, który pewnym strzałem posyła piłkę w samo okienko. Bramkarz Siarki – Kamil Beszczyński, nawet nie drgnął.

Siarkowcy przegrali to spotkanie na własne życzenie i pretensje mogą mieć tylko do siebie. Po 22-ej kolejce tarnobrzeżanie spadają na siódme miejsce w tabeli. Za tydzień podopiecznych trenera Gąsiora czeka wyprawa do Wejherowa na mecz z tamtejszym Gryfem.
Błękitni po słabej rundzie jesiennej w tegorocznych meczach spisują się bardzo dobrze. W trzech spotkaniach zgarnęli komplet punktów. Dzięki temu drużyna ze Stargardu opuściła strefę spadkową i obecnie zajmuje już jedenastą lokatę.

KRZYSZTOF KAPUŚCIŃSKI, TRENER BŁĘKITNYCH STARGARD
Zdobyliśmy 3 punkty na bardzo trudnym terenie. Wiedzieliśmy, że Siarka jest dobrą drużyną, dlatego chcieliśmy zagrać średnim pressingiem, ustawić się na kole i czekać na wyprowadzenie kontry. Poniekąd to się udało, bo w sytuacji sam na sam wychodził Wiśniewski i został sfaulowany. Już wtedy mogła paść bramka. Nam bardzo są teraz potrzebne punkty. Dobrze zaczęliśmy tę rundę. W trzech meczach zgromadziliśmy 9 punktów i oby tak dalej.

WŁODZIMIERZ GĄSIOR, TRENER SIARKI TARNOBRZEG
Gratuluję trenerowi gości 3 punktów. Chociaż my borykamy się z określonymi problemami, to kiedy wychodzą zawodnicy, którzy nie są podstawowymi w składzie, to nie znaczy, że mamy być słabsi. A w tym meczu po prostu byliśmy słabsi. Przegraliśmy z drużyną lepszą. Lepszą pod względem piłkarskim, lepiej ułożoną. My za to nie potrafiliśmy w dzisiejszym meczu prowadzić gry. Nasza siła ofensywna nie była mocna. Mamy problemy kadrowe. Ze składu wypadają podstawowi zawodnicy, jak Konrad Stępień, który jest filarem drużyny, jak Radek Sylwestrzak, który bardzo dobrze zagrał w dwóch dotychczasowym meczach, jak Tomek Przewoźnik, który także był w dobrej dyspozycji i oczywiście do tego brak Pawlusa w bramce. Problemy nas nie omijają, a po tym meczu znów pauzuje podstawowy zawodnik, jakim jest Marcin Stefanik. Dziś eksperymentowaliśmy w różnym ustawieniu. Wyszliśmy trzema obrońcami, potem zmieniliśmy ustawienie do czterech obrońców. Chociaż graliśmy dwoma napastnikami, to nie stwarzali oni żadnego zagrożenia. W pierwszej połowie, kiedy można było pokusić się o bramkę, też zbytnio nie zagroziliśmy przeciwnikowi. Po przerwie Daniel Koczon mógł strzelić, gdyby mu piłka nie podskoczyła. Na pewno wygrała drużyna lepsza. Piłka jest dyscypliną niewymierną, a w tym wypadku goście mieli więcej sytuacji, mieli więcej z gry. Przykro, że w końcówce tracimy bramkę. Gdyby nie ten rzut wolny, to prawdopodobnie byśmy dowieźli remis. W naszej sytuacji byłby to korzystny wynik.

SIARKA TARNOBRZEG – BŁĘKITNI STARGARD 0:1 (0:0)
0:1 – Zdunek 90′
Siarka:
1. Kamil Beszczyński – 18. Jan Grzesik, 24. Bartosz Waleńcik, 9. Marcin Stefanik, 25. Krzysztof Suchecki – 15. Sebastian Mandzelowski, 8. Marcin Stromecki, 26. Jakub Wróbel (80’, 10. Jakub Głaz), 7. Dorian Buczek (56’, 5. Dariusz Frankiewicz), 11. Daniel Koczon – 16. Szymon Martuś.
Błękitni:
1. Marek Ufnal – 23. Franciszek Siwek, 19. Tomasz Pustelnik, 2. Patryk Baranowski, 6. Ariel Wawszczyk – 17. Maciej Więcek (69, 5. Bartłomiej Zdunek), 8. Patryk Bednarski, 15. Paweł Lisowski, 14. Bartosz Flis (63’, 20. Michał Magnuski), 18. Wojciech Fadecki – 16. Radosław Wiśniewski (90’, 4. Arkadiusz Jasitczak)
żółte kartki: Frankiewicz (Siarka) – Wiśniewski, Bednarski, Lisowski.
czerwona kartka: Marcin Stefanik (Siarka, 88. minuta)

Andrzej Tomaszewski

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Fotorelacje

Więcej w Fotorelacje

Szpital wznawia przyjęcia pacjetów

rta24.eu2 kwietnia 2020

Zapłacą po 30 tysięcy. Nie przestrzegali Kwarantanny

rta24.eu24 marca 2020

Twoje auto nie musi czekać w kwarantannie – dzięki usłudze door to door

rta24.eu24 marca 2020

Bal Mistrzów Sportu. Fotorelacja

rta24.eu10 lutego 2020

Juwe, juwe… Juwenalia tarnobrzeskie

rta24.eu20 maja 2019

Niezapomniana noc z gwiazdami sportu – fotorelacja

rta24.eu11 lutego 2019

Piersi zagrały w Gorzycach. Była zabawa!

rta24.eu25 czerwca 2018

Tak Gorzyce kibicowały biało-czerwonym

rta24.eu25 czerwca 2018

W rodzinie siła

rta24.eu5 czerwca 2018