sport

Siarka znów zwycięska!

Siarka znów zwycięska!

Jakub Wróbel i Dorian Buczek dali Siarce trzy punkty w dzisiejszym meczu z Legionovią Legionowo. Tym samym podopieczni trenera Włodzimierza Gąsiora przełamali złą passę.

To przełamanie było Siarkowcom bardzo potrzebne. Po trzech porażkach drużyna z Tarnobrzega spadła w tabeli, a nastroje nie były zbyt wesołe. Już tradycyjnie zespół trenera Gąsiora przystąpił do meczu osłabiony brakiem trzech kontuzjowanych zawodników. Mecz z trybun musieli oglądać Konrad Stępień, Tomasz Przewoźnik oraz bramkarz Paweł Pawlus.

Tuż przed dzisiejszym spotkaniem minutą ciszy uczczono pamięć piłkarzy Wólczanki Wólka Pełkińska, którzy zginęli tydzień temu w tragicznym wypadku samochodowym.

Pierwsza połowa meczu zdecydowanie należała do przyjezdnych, którzy częściej utrzymywali się przy piłce. Jednak bardzo dobrych sytuacji po stronie gości nie wykorzystali m. in. Robert Hirsz, Paweł Garyga i Aleksander Bajat. Gdyby chociaż raz trafili do bramki gospodarzy, ten mecz mógłby się zupełnie inaczej potoczyć.

Tuż przed końcem pierwszej połowy trener Gąsior ściągnął z boiska Sebastiana Mandzelowskiego, którego zastąpił Dorian Buczek, który wpisał się później na listę strzelców.

Na drugą połowę lepiej skoncentrowani wyszli gospodarze, którzy już od pierwszych minut “cisnęli” rywala. Na efekty agresywnej gry długo nie trzeba było czekać. Po raz pierwszy piłka do siatki Mikołaja Smyłka wpadła już w 53 minucie. Po dośrodkowaniu z rogu do piłki doszedł Dorian Buczek i z bliska wpakował ją do bramki. Sędzia odgwizdał jednak spalonego. Rozochoceni Siarkowcy tym mocniej ruszyli do ataku i w 59 minucie dopięli swojego. Z wolnego precyzyjnie dośrodkował Jan Grzesik, a piłkę głową do bramki idealnie skierował Jakub Wróbel.

To jednak nie było ostatnie słowo gospodarzy. W 86 minucie kapitalne uderzenie Doriana Buczka z pierwszej piłki, która ląduje w długim rogu bramki gości. Siarkowcy mieli okazję jeszcze podwyższyć wynik, kiedy po faulu w polu karnym arbiter dyktuje “jedenastkę”. Do piłki podchodzi Marcin Stefanik i niestety jego zbyt lekkie uderzenie łapie Smyłka.

SIARKA TARNOBRZEG – LEGIONOVIĄ LEGIONOWO 2:0 (0:0)
Bramki: 59. Wróbel, 86. Buczek
Kartki: 10. Grzesik (SRK), 80. Buczek (SRK), 90. Sylwestrzak (SRK) – 16. Bajat (LGN), 51. Grzelak (LGN)
Siarka Tarnobrzeg: Beszczyński – Grzesik. Waleńcik, Sylwestrzak, Suchecki – Wróbel (90. Głaz), Stromecki, Stefanik, Koczon, Chłoń (46. Martuś), Mandzelowski (41. Buczek)
Rezerwowi: Janowski – Więcek, Frankiewicz, Buczek, Głaz, Martuś

Legionovia Legionowo: Smyłek – Miś, Bajat, Leustek, Grzelak, Garyga (80. Kopka), Wieczorek, Wiktorski, Tylec (61. R. Wolsztyński), Wójcik (75. Kozłowski) , Hirsz (61. Jankowski)
Rezerwowi: Smołuch – Kopka, Ł. Wolsztyński, R. Wolsztyński, Jankowski, Kozłowski, Michalak

RYSZARD WIECZOREK, TRENER LEGIONOVII

Przerabiałem już takich spotkań sporo i w jedną i w drugą stronę. Co z tego, że do przerwy byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem. Mieliśmy sytuacje stuprocentowe, mieliśmy słupek, ale nie trafialiśmy bramek. Powtarza się kolejny taki mecz. Podobna sytuacja była z Radomiakiem, kiedy przeciwnik wybija z linii, a my nie potrafimy tego dopchnąć. Taka jest piłka. Druga połowa zupełnie odmienna. Przeciwnik był tylko trochę bardziej agresywny. Jak zwykle w takich meczach, bramka ustala póżniej sposób gry. Gdybyśmy strzelili do przerwy bramkę, to myślę, że to my byśmy dziś wygrali. Byłoby łatwiej i mamy do tego ludzi, żeby przy szybkim ataku to wykorzystać. Wynik determinuje sposób gry. Bramkę strzelił przeciwnik i role zupełnie się odwróciły. Trzeba było gonić wynik. Trzeba było się otwierać. Szukać możliwości. Zaczęło brakować precyzji, bo wiadomo, że zawodnicy byli już zmęczeni. Druga bramka pokazała, co w pierwszej połowie powinien zrobić Hirsz mając sytuację dwustuprocentową. Przykro to komentować, bo aż nie chce się wierzyć, że kolejny mecz bez zdobyczy punktowej. W przekroju całego meczu zasłużyliśmy na to, żeby tego meczu nie przegrać. Przyjechaliśmy tu wygrać i to nie ulega żadnej wątpliwości, bo widać to było w pierwszej połowie. Ale piłka jest przewrotna. Ten kto strzela bramki, ten wygrywa, więc wypada mi tylko pogratulować panu trenerowi.

WŁODZIMIERZ GĄSIOR, TRENER SIARKI

Mecz miał dwa, odmienne oblicza. Pierwsza połowa należała do gości, którzy grali bardzo agresywnie, grali mocno ofensywnie i przeprowadzali niebezpieczne ataki. Ta pierwsza połowa mogła się skończyć wynikiem 0:1, 0:2. Druga połowa zupełnie odmienna. Tak też było tydzień temu w Wejherowie. Niestety nie mamy stabilizacji w formie, a przede wszystkim w głowach. Na agresywną grę Legionowi odpowiedzieliśmy też agresywną grą w drugiej połowie. W ciągu 12-13 minut stworzyliśmy sobie pięć sytuacji bramkowych. Efektem tego była pierwsza bramka strzelona przez Kubę Wróbla. Potem właściwie z niczego Dorian Buczek strzelił drugą bramkę, niekonwencjonalną jak zwykle. Można było jeszcze podwyższyć wynik, ale Marcin Stefanik niepotrzebnie zabawił się przy strzale z karnego. Chcę jednak podkreślić, że dawno nie było tu przeciwnika grającego tak agresywnie, jak w tym meczu. Ten mecz pokazał niektórym zawodnikom, że nie wystarczy dobrze grać przez 45 minut, bo mecz trwa 90. Szczęście dla nas, że nie przegrywaliśmy po pierwszej połowie, bo tą naszą nieagresywną grę, mógł przeciwnik wykorzystać i musielibyśmy gonić wynik i niewiadomo jakby to się skończyło. Podobnie było w Wejherowie, gdzie Gryf strzelił nam dwie bramki, a my nie wykorzystaliśmy paru sytuacji. Wydaje mi się, że ta drużyna powinna wyciągać jakieś wnioski z każdego meczu. My właściwie żadnego meczu nie graliśmy przez 90 minut na pełnych obrotach. Może to też wynika z problemów kadrowych, które cały czas nas dotykają. Nie jesteśmy w stanie zmontować takiej drużyny, która by gwarantowała grę przez 90 minut na zadowalającym poziomie. Mam nadzieję, że ten mecz, ta druga połowa, odmieni podejście niektórych zawodników do meczy.

Andrzej Tomaszewski

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

sport

Więcej w sport

Kacper Gołąbek Wicemistrzem Polski

rta24.eu23 lutego 2021

Grand Prix Młodzików w badmintonie

rta24.eu17 lutego 2021

Piranie SOSiR w nowych barwnych koszulkach

rta24.eu15 lutego 2021

Hala w Skopaniu z szansą na sukces!

rta24.eu11 lutego 2021

Pływalnia SOSiR w Nowej Dębie już otwarta

rta24.eu11 lutego 2021

Rusza nasz V plebiscyt na najpopularniejszego sportowca, trenera oraz talent.

rta24.eu9 lutego 2021

Grali w ramach Siarka Cup 2021

rta24.eu3 lutego 2021

Nowe stroje dla Gminnej Akademii Sportu

rta24.eu30 grudnia 2020

Rusza V Plebiscyt Sportowy na najpopularniejszego sportowca portalu rta24.eu

rta24.eu29 grudnia 2020