Rozrywka

SZARE EMINENCJE TARNOBRZESKIEJ POLITYKI?

SZARE EMINENCJE TARNOBRZESKIEJ POLITYKI?

Pisaliśmy niedawno, że w Tarnobrzegu cisza przedwyborami prezydenckimi. Nie jest to jednak całkiem martwa cisza. Wiadomo, że różne środowiska robią przymiarki kto z kim przeciw komu itd. Im dłużej milczą potencjalni główni kandydaci, tym ważniejsza rola osób i środowisk, które potrafią mobilizować wyborców i mają duże wpływy w różnych środowiskach. Teraz jest czas dla politycznych szarych eminencji. Kogo zaliczyć do takich w Tarnobrzegu? Trzeba przyznać, że jest z tym pewien problem. Gdyby zapytać tarnobrzeżan na ulicy, kto jest szarą eminencją w mieście pewnie mieliby problem ze wskazaniem choćby pięciu takich osób. I tak zrobiliśmy. Na kilkudziesięciu zapytanych większość nie była w stanie podać żadnego nazwiska albo chyba nie rozumiejąc o co chodzi wymieniali nazwisko obecnego prezydenta.  Pozostali wymieniali trzy nazwiska, a najczęściej pojawiało się … Z tym poczekajmy do końca artykułu.

CI CO MOGLIBY, A NIE SĄ

Jest w Tarnobrzegu kilka osób potencjalnie bardzo wpływowych, ale z różnych względów  nie będących szarymi eminencjami.Świadomie pomijamy reprezentantów mediów, choć z drugiej strony nie widzimy obecnie wśród nich kogoś, kogo można nazwać szarą eminencją. Naszym zdaniem szarą eminencją mógłby być były prezydent Jan Dziubiński, ale nie jest i to z powodów nie do końca zrozumiałych. Był prezydentem przez kilkanaście lat i ugruntował swoje wpływy. Cały czas na wielu ważnych stanowiskach w mieście pracują ludzie, których postawił tam Dziubiński. Obecny prezydent został prezydentem dzięki Dziubińskiemu. Mimo tego wszystkiego Dziubiński nie kreuje osób i warunków w miejskiej polityce. Symbolem tego jest właśnie obecny prezydent, który wyraźnie “wyemancypował” się spod wpływów byłego prezydenta. Poza tym Dziubiński niegdyś związany z PiS na tle sporu o własną pozycję w partii poróżnił się z częścią ważnych w województwie działaczy i nie odgrywa istotnej roli.   Druga osoba to Władysław Stępień, wieloletni poseł a obecnie radny sejmiku wojewódzkiego. Stępień jest cały czas popularny wśród tarnobrzeżan związanych niegdyś z “Siarkopolem”. Jednak od kilku lat jakby wycofał się z tarnobrzeskich spraw i trudno na dziś powiedzieć jakie ma realne wpływy na życie polityczne.Na pewno nie ma wpływu na obecny układ władzy

EMINENCJE I EMINENCYJKI

Jeżeli mowa o szarych eminencjach, to od razu narzuca się Kościół. Trudno powiedzieć czy Kościół pełni taką rolę w Tarnobrzegu. Raczej obecnie trudno byłoby wskazać konkretnego duchownego, który miałby szczególny wpływ na wiernych – wyborców. Poza tym nie ma co ukrywać, że tarnobrzeskie duchowieństwo sprzyja PiS-owi i to raczej wprost, bez pozostawania w cieniu. W związku z tym to raczej nie jest działanie szarej eminencji.

Przejdźmy do osób, które  za szare eminencje mogą być uznane choć ze sporym znakiem zapytania. O ile na przykład Władysław Stępień jest trochę na uboczu, to małżeństwo Iwony i Dariusza Kołków cały czas jest w różnych wymiarach obecne w życiu Tarnobrzega. Mieli swój znaczący udział w wykreowaniu na prezydenta Norberta Mastalerza i w okresie jego prezydentury mieli w mieście sporo do powiedzenia. Byli również filarami tarnobrzeskiej Platformy Obywatelskiej. Jednak wiele wskazuje na to, że to już przeszłość. Czy Kołkowie nadal są w stanie zjednywać i mobilizować swoich zwolenników? Jakąś odpowiedzią na to może być fakt, że Iwona Kołek w ostatnich wyborach do sejmiku wojewódzkiego więcej głosów dostała w Stalowej Woli niż w Tarnobrzegu. Osłabła również pozycja Kołków wewnątrz tarnobrzeskiej PO.

I na koniec rzeczywista tarnobrzeska szara eminencja, czyli osoba najczęściej wymieniana w naszej ulicznej sondzie. Jest nią prezes spółdzielni mieszkaniowej Tomasz Lenard. Zajmuje odpowiednie stanowisko i na pewno jest wpływowy, a sama spółdzielnia to jeden z większych pracodawców w mieście. Lenard był wśród tych, którym obecny prezydent zawdzięcza wybór. Jednak w odróżnieniu od Jana Dziubińskiego zachował  wpływ na prezydenta Grzegorza Kiełba. Mówi się wręcz, że prezydent Kiełb je z ręki Lenardowi i na mrugnięcie okiem załatwia wszystko, czego ten potrzebuje. W obecnej sytuacji obaj panowie są wręcz skazani na siebie. Kiełb bez wsparcia Lenarda nie będzie miał drugiej kadencji, a Lenard może sterować sprawami miasta bez wystawiania się na ataki i bez ponoszenia odpowiedzialności. Więc szykuje się walka o władzę w mieście z jednej strony obecny prezydent i szara eminencja Tomasz Lenard, a z drugiej jakiś kandydat PiS-u i w tle duchowieństwo. Kto mocniejszy?

Grzegorz Poniedzielski

Zobacz Komentarze (1)

1 Komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Rozrywka

Więcej w Rozrywka

W Motyczu Poduchownym łowili i gotowali

rta24.eu29 lipca 2021

Rusza opłata za wjazd nad Jezioro Tarnobrzeskie

rta24.eu23 lipca 2021

Zaprezentowały się Mazdy. Z charytatywnym oddźwiękiem

rta24.eu21 lipca 2021

Koło Wędkarskie Nr 8 w Baranowie Sandomierskim nagrodziło wędkarzy

rta24.eu20 lipca 2021

Widowisko Nocy Świętojańskiej we Wrzawach

rta24.eu9 lipca 2021

Stalowe Dzieciaki i Mistrz Polski w Football Freestyle w Gorzycach

rta24.eu9 lipca 2021

Pierwszy TRIATHLON KIDS za nami!

rta24.eu8 lipca 2021

Barwy wrażliwości – wernisaż wystawy uczestników zajęć TDK

rta24.eu6 lipca 2021

Lato w TDK

rta24.eu5 lipca 2021