W Tarnobrzegu

Tarnobrzeg nie może już więcej tracić

Tarnobrzeg nie może już więcej tracić

O randze i prestiżu miasta decydują między innymi zlokalizowane w nim instytucje. Centra administracyjne, wyższe uczelnie, siedziby zarządów firm przemysłowych zazwyczaj lepiej płacą pracownikom, a ci pracownicy są zazwyczaj wykształceni ponad przeciętną, co ma zasadniczy wpływ na życie umysłowe miasta i poziom intelektualny jaki prezentują kręgi opiniotwórcze. Tak jest i w przypadku Tarnobrzega. Pod tym względem nasze miasto w minionych kilkunastu latach poniosło szereg dotkliwych strat. Mówienie o tym ile Tarnobrzeg stracił przestając być stolicą województwa jest powtarzaniem tego, co dla tarnobrzeżan jest oczywiste.

Niestety instytucje, których znaczenie wykracza poza Tarnobrzeg, można policzyć na palcach jednej ręki. Nie będą to zakłady przemysłowe. Można do nich zaliczyć szpital wojewódzki, Wyższą Szkołę Zawodową i Sąd Okręgowy. Istnienie szpitala nie jest zagrożone. WSZ to oddzielny problem.

W najbliższym czasie największe problemy mogą być z utrzymaniem Sądu Okręgowego. Dlaczego? Główną przyczyną mogą być plany PiS-u, zmierzające do gruntownej zmiany ustroju sądów. Przedstawiając sprawę w uproszczeniu PiS-owi chodzi o wymianę sędziów w tym prezesów. PiS wzoruje się w tym na premierze Węgier Orbanie, który taką operację przeprowadził na Węgrzech. Polega to na zmianie administracyjnegozasięgu sądów, co pociąga za sobą konieczność wyboru nowych prezesów sądów i wysłaniu sędziów, którzy na przykład przekroczyli pięćdziesiąt lat w stan spoczynku. W ten sposób Orban pozbył się niechcianych, czy też niewygodnych sędziów. W ich miejsce przyjęto armię młodych, którzy karierę zawdzięczali jemu. Coś podobnego chce zrobić PiS w Polsce.

Jaki to ma związek z Tarnobrzegiem? Problem polega na tym, że o tym, gdzie sądy okręgowe zostaną, a gdzie będą zlikwidowane decydować mają kryteria czysto polityczne. Oczywiście znaczenie też będzie mieć, czy dany sąd zostanie uznany za siedlisko sędziów wrogich PiS-owi, czy też nie, choć wygląda na to, że politycy PiS-u całe środowisko sędziowskie uważają za wrogie sobie.

Zatem jakimi atutami politycznymi dysponuje Tarnobrzeg, by skutecznie zadbać, żeby Sąd Okręgowy nadal został w naszym mieście? Wyjaśnijmy jeszcze, że kolesiostwo w PiS-ie nie jest mniejsze niż w PO, czy PSL.

Kto został komendantem wojewódzkim policji? Ktoś z Przemyśla. Nie było lepszych? Byli, ale za nimi nie stał marszałek Sejmu, przypadkiem z Przemyśla. Kogo ma Tarnobrzeg na tyle mocno osadzonego w PiS-ie, żeby w razie czego obronić Sąd Okręgowy? Obawiam się, że nikogo. Dobrze byłoby, żeby rządzący Tarnobrzegiem zdali sobie z tego sprawę i podjęli stosowne działania nawet jeżeli okaże się to dmuchaniem na zimne. Sąd Okręgowy, zatrudniając około stu osób, jest jednym z ważniejszych pracodawców i jedną z ostatnich instytucji stanowiących o randze Tarnobrzegu jako ośrodka miejskiego. Nie wolno pozwolić, by Tarnobrzeg stracił taką instytucję.

Andrzej Tomaszewski

2 komentarze

Komentarze

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

W Tarnobrzegu

Więcej w W Tarnobrzegu

Policja apeluje o ostrożność nad wodą

rta24.eu22 czerwca 2021

„Turniej Czwórmiasta – Czwórbój Sportowy”

rta24.eu21 czerwca 2021

Groźne zderzenie na ulicy Kopernika.

rta24.eu21 czerwca 2021

III Gala „Kobiety na medal”

rta24.eu21 czerwca 2021

3-latek zgubił rodziców nad jeziorem. Pomogli policyjni wodniacy

rta24.eu21 czerwca 2021

Wykaz punktów kontroli autobusów – wakacje 2021

rta24.eu21 czerwca 2021

Woda święcona z dystrybutora

rta24.eu19 czerwca 2021

Zmiany w dodatkach mieszkaniowych od 1 lipca 2021

rta24.eu18 czerwca 2021

Zagra orkiestra, zatańczą mażoretki – zapraszamy na niedzielny koncert

rta24.eu18 czerwca 2021