W Tarnobrzegu

Twarzą w twarz. „Nie znam go, nie uczestniczyłem w napadach”

Twarzą w twarz. „Nie znam go, nie uczestniczyłem w napadach”

Tomasz K., który jest ważnym świadkiem w procesie 47-letniego Marka K., dziś przed sądem podtrzymał wszystko, co powiedział wcześniej śledczym o napadach, jakich lider gangu dopuścił się razem z nim w 2002 roku.

W rozpoczętym wczoraj procesie prokuratura oskarża Marka K. o kierowanie grupą przestępczą o charakterze zbrojnym, o współudział w napadzie na Banku Spółdzielczy Ziemi Kraśnickiej w Gościeradowie, skąd gangsterzy strasząc klientów i pracowników bronią palną zrabowali 52 tys. zł oraz rozbój na pracowniku Przedsiębiorstwa Surowców Wtórnych Wtórstal w Stalowej Woli, któremu zrabowali 100 tys. zł. Ostatni z zarzutów dotyczy wyłudzenia Toyoty Rav 4 od Europejskiego Funduszu Leasingowego SA we Wrocławiu.

Tomasz K., który jako jedyny z byłych członków gangu jest już na wolności stojąc dziś z oskarżonym twarzą w twarz, podtrzymał wcześniejsze, obciążające wyjaśnienia. Twierdził, że Marka K. poznał w dyskotece w Bielinach. Był on wówczas właścicielem lokalu i tam został przez niego zwerbowany do grupy.

Według świadka to Marek K. przygotowywał napady na bank i pracownika Wtórstalu oraz w nich uczestniczył. Pieniądze z łupu dzielił pomiędzy uczestników akcji, rezerwując dla siebie większą pulę. Zeznał także, że razem z Markiem K. pojechał na Ukrainę, żeby sprzedać leasingowaną toyotę. Przyznał, że za to zadanie miał dostać 500 dolarów. Opowiedział też, że gangsterzy mieli w planie napad na kantor w Mielcu. Akcja nie doszła do skutku, bo Marek K. wyjechał do Stanów Zjednoczonych.

Marek K. wszystkiemu zaprzeczał. – Nie znam tego pana, widziałem go tylko kilka razy w lokalu. Nie wiem, dlaczego wiąże mnie z tymi sprawami i nie wskaże osób, które widziały mnie razem z nim. Nie wywoziłem toyoty, nie uczestniczyłem w napadach – utrzymywał oskarżony.

Przed sądem byli przesłuchiwani także kolejni świadkowie napadu na bank w Gościeradowie, do jakiego doszło w kwietniu 2002 roku. Jeden z klientów opowiadał, że kiedy bandyci weszli do sali został uderzony kolbą broni w plecy. – Upadłem, ale podniosłem głowę. Usłyszałem, że mnie zastrzelą, jeśli zrobię tak jeszcze raz – zeznał mężczyzna.

Wioletta Wojtkowiak

Zdjęcia Bogdan Myśliwiec

1-_DSC3909

1-_DSC3913

1-_DSC3942

1-_DSC3951

1-_DSC3953-001

1-_DSC3970

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W Tarnobrzegu

Więcej w W Tarnobrzegu

Ćwiczenia i strzelanie z użyciem ostrej amunicji 

rta24.eu29 lipca 2021

Niebezpieczne zderzenia na drogach powiatu. Policjanci apelują

rta24.eu29 lipca 2021

Mobilny punkt spisowy w Tarnobrzegu

rta24.eu29 lipca 2021

Od 2 sierpnia parkowanie będzie płatne

rta24.eu28 lipca 2021

Kobieta okradła mieszkankę Nowej Dęby. Policja publikuje portret pamięciowy

rta24.eu27 lipca 2021

W Tarnobrzegu kierowca peugeota zderzył się z motocyklistą

rta24.eu26 lipca 2021

1 sierpnia 1944 r. Pamiętamy

rta24.eu26 lipca 2021

XIV Turniej Słowian w Tenisie Stołowym na Wózkach -Tarnobrzeg 2021

rta24.eu26 lipca 2021

Rusza opłata za wjazd nad Jezioro Tarnobrzeskie

rta24.eu23 lipca 2021