kultura i rozrywka

W kadrze najważniejszy jest człowiek

W kadrze najważniejszy jest człowiek

Dla Bogdana Myśliwca i Jana Chmielowca w fotografii najważniejsze jest spotkanie z drugim człowiekiem. Tarnobrzescy artyści prezentują swoje prace w galerii Tarnobrzeskiego Domu Kultury. Wystawy czynne są do 3 lipca.

Istotą pracy fotoreportera jest ujęcie „decydującego momentu”. Ze wszystkich środków wyrazu fotografia jest jedynym, który utrwala tę chwilę – mówiła podczas wczorajszego wernisażu kuratorka wystaw Elżbieta Miśkiewicz-Zamojska, przywołując najwłaściwsze na tę okazję słowa Henri Cartier-Bressona, francuskiego mistrza fotografii. Mówił on, że darem dla fotografa jest umiejętność wychwycenia sytuacji z codziennego życia i ukazanie jej za pomocą jednego zdjęcia, zaś fotoreportaż nie jest tylko działaniem oka, musi tutaj współdziałać również serce i rozum.

Efekty tego widać na zdjęciach Bogdana Myśliwca, którego czytelnikom przedstawiać nie trzeba. Jego zdjęcia dokumentujące różne wydarzenia towarzyszą nam od dziesięcioleci. Fotografia jest jego pasją od ponad 40 lat. Znakomity fotoreporter, autor wielu wystaw i laureat konkursów prezentuje na tej wystawie część swoich prac zamieszczanych w mediach. Zobaczymy na nich m.in. zdjęcia Ożarowa z lat dziewięćdziesiątych oraz poruszające portrety ludzi, z którymi wiążą się różne historie.

– Tego starszego pana z papierosem w ustach można było często spotkać w Tarnobrzegu przesiadującego na ławce. Minęło kilkanaście lat od jego śmierci, jego zdjęcie znalazło się na mojej wystawie w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Skontaktowały się ze mną córki, z którymi za życia był w konflikcie. Prosiły, abym sprzedał im zdjęcie, bo to ich jedyna pamiątka po ojcu…- opowiadał Bogdan Myśliwiec.

W tytułowe „Bieszczadzkie klimaty” wpisują się zdjęcia Jana Chmielowca. Bohaterami jego ekspozycji są ludzie z Biesów. Zanim ich sportretował starał się dobrze poznać. – To moi dobrzy znajomi, przyjaciele, z których część odeszła na zawsze. Moim ulubionym sposobem fotografowania są zbliżenia Skupiam się nad tym, co najcenniejsze, a kryje się to w wyrazie ich oczu, bruzdach na twarzy świadczących o przejściach… To ludzie, którzy spotkali się w miejscu magicznym, w Bieszczadach, znaleźli tu czas i spokój. Pracują bardzo ciężko. Należy im się szacunek – mówi Jan Chmielowiec. Wystawa obejmuje tylko część archiwum, które artysta tworzy od wielu lat.

Wioletta Wojtkowiak

IMGP9538-001

IMGP9557-001

IMGP9567-001

IMGP9575-001

IMGP9584-001

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Więcej w kultura i rozrywka

Zrób badanie .Chroń siebie i rodzinę.

rta24.eu2 listopada 2021

Złote Gody w Gminie Gorzyce

rta24.eu29 października 2021

Ruch na Bema częściowo przywrócony

rta24.eu29 października 2021

Wszystkich Świętych – Zobacz zmiany organizacji ruchu

rta24.eu29 października 2021

II miejsce Zespołu Grębowianki

rta24.eu27 października 2021

Uczennica ze Ślęzaków laureatem konkursu wiedzy o Sejmie RP

rta24.eu26 października 2021

Znamy wyniki „Złotej Szpili” – Ogólnopolskiego Turnieju Satyry im. Ignacego Krasickiego

rta24.eu22 października 2021

Podsumowanie sezonu lotowego

rta24.eu22 października 2021

„Poseł czy kominiarz” – najnowsza premiera Teatru Czwartek

rta24.eu22 października 2021