W powiecie

Wiceburmistrz Nowej Dęby zrezygnował z funkcji

Wiceburmistrz Nowej Dęby zrezygnował z funkcji

– Moje zdrowie i moja rodzina są dla mnie ważniejsze niż stanowisko. Od 2013 roku jestem ciągany po sądach, pomimo że dostosowałem się do wyroku nakazującego przeproszenie mieszkańca Nowej Dęby za opublikowanie na stronie internetowej gminy pisma z jego imieniem i nazwiskiem oraz wypłacenie mu zasądzonego zadośćuczynienia – tłumaczył swą decyzję Zygmunt Żołądź.

Podczas wczorajszej sesji rady miejskiej w Nowej Dębie wiceburmistrz złożył oficjalną rezygnację, informując, że od 1 lutego br. nie będzie już pełnił tej funkcji. Za powód swej decyzji podał ciągnący się proceder z jednym z mieszkańców gminy. – 30 grudnia 2013 roku opublikowałem na stronie internetowej gminy artykuł będący relacją z części sesji miejskiej w Nowej Dębie. Do artykułu dołączyłem pismo jednego z mieszkańców gminy, skierowane do przewodniczącego rady miejskiej i członków komisji rewizyjnej. W opublikowanym piśmie nie ukryłem danych osobowych mieszkańca, za co podał mnie on do Sądu Cywilnego. Sąd nakazał mi przeproszenie tego człowieka oraz wypłacenie na jego rzecz ustalonej kwoty zadośćuczynienia. Pomimo że wypełniłem wszystkie nakazy sądu, mieszkaniec nie poprzestał na tym i złożył zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa z tytułu łamania ustawy o ochronie danych osobowych – odczytywał w oświadczeniu Zygmunt Żołądź.

Prokurator umorzył postępowanie, ale mieszkaniec odwołał się od tej decyzji i sprawa powtórnie trafiła do prokuratury, po czym znów ją umorzono. – Wobec takiego stanu rzeczy, nowodębianin złożył akt oskarżenia do II Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Tarnobrzegu. Kiedy jedno postępowanie umarzano, zaraz pojawiały się kolejne doniesienia do prokuratury. Ten proceder trwa już trzy lata, a końca jego nie widać. W mojej ocenie postępowanie to miało na celu pozbawienie mnie stanowiska poprzez uzyskanie wyroku skazującego. Uważam, że są to ewidentne polityczne działania odwetowe, a nie działania w interesie gminy. Wiem też, że nie skończą się one, dopóki będę wiceburmistrzem. To jedyne motywy mojej decyzji – oświadczał Żołądź.

Zygmunt Żołądź na forum podziękował burmistrzowi Nowej Dęby Wiesławowi Ordonowi, radnym, dyrektorom placówek oświatowych oraz przyjaznym jego osobie mieszkańcom gminy za współpracę. – Pracowałeś na rzecz Nowej Dęby przez dziewięć lat. Byłeś dla mnie dużym wsparciem. Mam nadzieję, że znajdziesz swoje miejsce w gminie i będziesz realizował się zawodowo. Mam też świadomość, że twoja decyzja jest przedwczesna, bo wyroki nie zapadły, ale ją szanuję – zwrócił się do swego zastępcy Wiesław Ordon.

Rezygnacja wiceburmistrza poruszyła również przewodniczącego rady Wojciecha Serafina. – Myślę, że będę wyrazicielem większości, mówiąc, że przykro jest nam, że odchodzisz z urzędu. Z drugiej strony wiem co przeżywasz, bo mieliśmy przecież wspólną sprawę w sądzie. To nic przyjemnego. Życzę ci, byś wokół siebie miał samych życzliwych ludzi, którzy będą wspierali cię w życiu zawodowym i osobistym.

Monika Stojowska

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W powiecie

Więcej w W powiecie

Pożar aut ciężarowych w Baranowie Sandomierskim.

rta24.eu15 września 2021

Ulice Zastawie i Szkolna po remoncie

rta24.eu13 września 2021

DEZAMET dostarczył 5500 pocisków do RAKÓW

rta24.eu13 września 2021

Potracenie rowerzysty w Nowej Dębie

rta24.eu8 września 2021

W Tarnobrzegu rozpoczyna się kwalifikacja wojskowa

rta24.eu8 września 2021

Trzyletni Leoś walczy z nowotworem. Pomóżmy!

rta24.eu8 września 2021

Kolejna dostawa amunicji dla wojska z DEZAMET S.A.

rta24.eu3 września 2021

Nadzieja na nowe pokolenie mistrzów. Ruszyła klasa tenisa stołowego

rta24.eu3 września 2021

Uroczyste wręczenie aktu mianowania

rta24.eu1 września 2021