sport

Wysoka przegrana Siarki w Radomiu

Wysoka przegrana Siarki w Radomiu

Wysoką przegraną 0:5 zakończył się wyjazd piłkarzy Siarki do Radomia. Miejscowy Radomiak tym zwycięstwem zapewnił sobie powrót po kilkunastu latach na zaplecze Ekstraklasy. Siarka wciąż ma szansę na utrzymanie. Muszą być jednak spełnione dwa warunki: Siarka musi wygrać w ostatniej kolejce ze Skrą, Olimpia Elbląg nie może wygrać w Toruniu z Elaną.

Nasz zespół w Radomiu pierwszego gola stracił w 21 minucie. Gospodarze przeprowadzili szybką akcję lewą stroną, do płaskiej centry dopadł Makowski i pewnym strzałem przy słupku pokonał Zocha. Siarka mogła wyrównać po pół godzinie gry. Dobre podanie od Radulj dostał Sitek, zamarkował uderzenie prawą nogą, uderzył lewą ale piłka zatrzymała się na obrońcy Radomiaka. Sitek raz jeszcze niepokoił bramkarza Radomiaka pięć minut później, jego strzał obronił jednak golkiper miejscowych. Te kilka minut dobrej gry Siarki dawało nadzieje na powalczenie o punkty w Radomiu. Końcówka pierwszej połowy jednak znów należała do miejscowych i dwukrotnie Zoch musiał ratować nasz zespół przed stratą gola – bramkarz Siarki zaimponował zwłaszcza przy obronie strzału Leandro w 45 minucie. Już osiem minut po przerwie Radomiak prowadził dwoma bramkami. Nieudaną pułapkę ofsajdową naszego zespołu wykorzystał Makowski, który potężnym strzałem w długi róg nie dał szans Zochowi. Chwilę później sędzia nie uznał gola strzelonego przez Janeczko (faul Ropskiego na bramkarzu). Sytuację znowu miał Sitek, ale kolejny raz jego uderzenie zablokował obrońca Radomiaka. W 68 minucie miała miejsce kolejna dynamiczna akcja dobrze grającego Mikity. Skrzydłowy Radomiaka zagrał piłkę przed bramkę Siarki, gdzie nieszczęśliwie interweniował Wawrylak, który wpakował piłkę do swojej bramki. W końcowej fazie spotkania Radomiak grał już bardzo spokojnie. Na trybunach kibice świętowali awans do pierwszej ligi. Siarka mogła strzelić honorowego gola za sprawą Radulj, ale jego strzał kapitalnie obronił bramkarz miejscowych. W końcówce dobili Siarkę Rolinc i Mikita, który wynik meczu ustalił tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego.

Źródło: Siarka Tarnobrzeg 

Zobacz Komentarze (1)

1 Komentarz

  1. masakra

    13 maja 2019 at 13:58

    szkoda kasy na te szmacianke – jaki prezes taka drużyna 🙂 Dziedzic odejdz wstydu oszczędz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Więcej w sport

Turniej badmintona “Małopolska Open”

rta24.eu2 lipca 2020

Stypendia sportowe przyznane

rta24.eu29 czerwca 2020

Cztery medale dla Klubu Kajakowego „Jezioro” Tarnobrzeg

rta24.eu26 czerwca 2020

Piłkarska Szkółka Dzieci wznawia treningi

rta24.eu24 czerwca 2020

Sprawdź, dlaczego warto korzystać z basenów w czasie pandemii

rta24.eu5 czerwca 2020

Otwarcie Pływalni Krytej oraz Siłowni

rta24.eu4 czerwca 2020

Odwołany Turniej Słowian w Tenisie Stołowym na Wózkach

rta24.eu4 czerwca 2020

IKS Jezioro Tarnobrzeg – Co dalej ?

rta24.eu18 maja 2020

Rowery Miejskie będą znowu funkcjonować

rta24.eu13 maja 2020