wydarzenia

Zwiali z budowy, a wójt z ręką w… rzece

Zwiali z budowy, a wójt z ręką w… rzece

Życie płata różne figle ludziom władzy. Najbardziej zabawne są takie, w których władza zapowiada z buńczuczną pewnością, że coś będzie, bo ona władza jest tak wszechwładna, wszechmocna i wszechwiedząca, że jak by było inaczej, to znaczy, że świat stanął na głowie. A tymczasem bęc i wydarza się coś z czego za Chiny ludowe nie da się wyjść z twarzą. I takie coś wydarzyło się w Bojanowie.

Wójt Sławomir Serafin w objazdach po całej gminie zapowiadał, że budowa mostu na Łęgu skończy się miesiąc przed ustalonym terminem. Była to dla wójta sprawa prestiżowa, bo awantury z objazdami z powodu nieczynnego mostu nadszarpnęły jego wizerunek, a na tym punkcie pan wójt jest czuły. Tymczasem wydarzyło się takie bęc i firma budująca most zniknęła z budowy. Prawdopodobnie zbankrutowała. Problem dla wójta tym większy, że na budowie zaangażowane były lokalne firmy jako podwykonawcy i teraz może być problem z tym, kto ma im zapłacić. Zdecydowanie większy problem to dokończenie budowy.

Dokumentacja, inwentaryzacja tego, co zrobiono, nowy przetarg, to spokojnie jakieś kolejne trzy miesiące. A jak przyjdzie ostrzejsza zima, to kolejne parę miesięcy w plecy. Niestety, teraz z każdym miesiącem wiarygodność pana wójta może być niższa, a że Łęg to rzeka nie głęboka, to dno osiąga się szybko. Pan wójt, mimo że nie ponosi odpowiedzialności za powstały problem, to tym bardziej powinien uważać co i gdzie obiecuje, bo jak widać w gminie Bojanów dno wiarygodności osiągnąć można szybko. Wójt wkopał jeszcze bardziej, bo ta inwestycja nie jest gminy, a województwa i trzeba będzie czapkować w Rzeszowie, bo ukochani wyborcy mają takie szczegóły jeszcze niżej niż dno Łęgu.

Z całej tej w sumie smutnej historii pan wójt może mieć taką satysfakcję, że będzie Jan III Sobieski, który też był przyczyną wielu anegdot na podstawie których powstały znane przysłowia jak choćby to o całowaniu kobyły pod ogon. Miejmy nadzieję, że pan wójt nie będzie musiał w Rzeszowie całować kogokolwiek w cokolwiek, a tym bardziej pod ogon, choć wiemy, że dla dobra gminy gotowy jest do największych poświęceń. Wydaje się nam, że po doświadczeniach pana wójta powstanie przysłowie, według którego nie chwali cudzego mostu zanim nie staniesz na drugim brzegu … Łęgu.

Weronika Przestój

Kliknij aby dodać komentarz

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

wydarzenia

Więcej w wydarzenia

Kino plenerowe w Baranowie Sandomierskim

rta24.eu22 czerwca 2021

Pijany kierowca mercedesa, uciekał przed policjantami pieszo krajową 9

rta24.eu22 czerwca 2021

Zmarł Witold Śmiśniewicz

rta24.eu22 czerwca 2021

Apel do mieszkańców Baranowa Sandomierskiego

rta24.eu22 czerwca 2021

Policja apeluje o ostrożność nad wodą

rta24.eu22 czerwca 2021

„Turniej Czwórmiasta – Czwórbój Sportowy”

rta24.eu21 czerwca 2021

Groźne zderzenie na ulicy Kopernika.

rta24.eu21 czerwca 2021

III Gala „Kobiety na medal”

rta24.eu21 czerwca 2021

3-latek zgubił rodziców nad jeziorem. Pomogli policyjni wodniacy

rta24.eu21 czerwca 2021